1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus

Teraz trzeba zaszczepić biednych. Światowa Organizacja Handlu ostrzega przed szczepionkowym nacjonalizmem

Skierowanie na szczepienie covid dla każdego Polaka

Nikt nie jest bezpieczny, dopóki wszyscy nie będą bezpieczni. Szczepionkowy nacjonalizm w tym czasie się nie opłaci, bo pojawiają się nowe warianty i jeśli inne kraje pozostaną niezaszczepione, to tylko się zemści - tak rozpoczęła swoją kadencję nowa szefowa Światowej Organizacji Handlu (WTO), Ngozi Okonjo-Iweala.

O co chodzi? WTO obawia się, że nierówności ekonomiczne doprowadzą do sytuacji, w której bogate kraje zaszczepią się o wiele szybciej niż kraje ubogie. Nie trzeba być zresztą jasnowidzem, żeby przewidzieć ten scenariusz. Niestety, opóźnienia szczepień w krajach ubogich mogą stać się problemem globalnym. Przynajmniej dla gospodarki. Badania, które przytoczyła szefowa WTO wskazują, że brak szczepień obywateli zamieszkujących kraje ubogie może kosztować światową gospodarkę 9 bilionów dolarów. Połowę tego kosztu poniosą (bezpośrednio lub pośrednio) najbogatsze kraje.

Okonjo-Iweala doskonale orientuje się w aktualnej sytuacji szczepionkowej. Przed objęciem stanowiska dyrektora generalnego Światowej Organizacji Handlu Iweala kierowała organizacją GAVI - Globalnego Sojuszu na rzecz Szczepionek i Szczepień. Wskazana przez nią nierówność pomiędzy bogatymi a ubogimi krajami nie sprowadza się tylko i wyłącznie do pieniędzy. Chodzi też o możliwości naukowe poszczególnych nacji.

Zauważcie, że praktycznie wszystkie szczepionki zostały opracowane w rozwiniętych krajach, z bardzo rozbudowanymi przepisami dotyczącymi własności intelektualnej, w tym również patentów. Większość prywatnych producentów szczepionek raczej nie wyobraża sobie sytuacji, w której udostępniają cały swój know-how komuś innemu, na przykład żeby zwiększyć produkcję szczepionek, a co za tym idzie - ich dostępność. Wyjątkiem od tej reguły jest jak na razie tylko szczepionka Oxford-Astra Zeneca, której receptura została udostępniona indyjskiemu Serum Institute, dzięki czemu Indie mogły rozpocząć produkcję szczepionek dla swoich obywateli.

Ngozi Okonjo-Iweala zapowiedziała, że jej głównym priorytetem będzie szukanie właśnie takich rozwiązań, dzięki którym szczepionki, leki i testy diagnostyczne byłyby dostępne dla wszystkich krajów, zwłaszcza tych ubogich. Wyzwanie to z pewnością nie będzie łatwe. Bogate kraje nie osiągnęły swojej obecnej pozycji dzięki zasadzie dzielenia się wszystkim ze wszystkimi.