1. SPIDER'S WEB
  2. Koronawirus
  3. Nauka
  4. Tech

Nowe zasady zakrywania twarzy. Nie chcą powiedzieć, jakich maseczek używać, bo je wykupicie

COVID. Nowe zasady zakrywania twarzy w Polsce. Czym można, a czym nie?
136 interakcji
dołącz do dyskusji

Przyłbice się nie sprawdziły w walce z koronawirusem. Z tego też powodu już od soboty będzie obowiązywał zakaz ich noszenia. Zakaz dotyczy także korzystania z szalików, chust i wszelkiego rodzaju innych części odzieży. To co właściwie powinniśmy nosić na twarzy? 

Nie do końca wiadomo, bowiem jak przyznał rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, rząd nie chce wskazywać, jakich konkretnie maseczek powinniśmy używać. Najprawdopodobniej chodzi o to, aby uniknąć sytuacji, w której ceny takiego produktu gwałtownie by wzrosły ze względu na skokowy wzrost popytu. 

Sytuacja jest zatem trochę abstrakcyjna. Nakaz zakrywania ust i nosa nadal obowiązuje, wiemy czym nie możemy ich zakrywać i jednocześnie nie wiemy czym powinniśmy. 

Jak jednak przypomniała na konferencji prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz koronawirus SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się drogą kropelkową oraz powietrzną. Aby zatem była skuteczna musi to być co najmniej maseczka chirurgiczna. Jeżeli jest taka możliwość to powinno się stosować maseczki nawet bardziej zaawansowane, np. wyposażone w odpowiednie filtry. 

Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia dodał: 

Oczywiście najlepiej by było, gdybyśmy wszyscy posługiwali się czymś od maseczek chirurgicznych w górę, przechodzili przez poziom FFP2 czy FFP3, ale pamiętajmy, że to jest towar, który kupujemy na rynku i nagły popyt będzie kształtował cenę i podaż. Nie chcielibyśmy teraz, żeby nagle społeczeństwo płaciło krocie za maseczkę chirurgiczną z uwagi na to, że wprowadzamy takie rozwiązania, które będą obowiązywały już za kilka dni. 

Wynika z tego jasno, że rząd tak naprawdę chciałby wprowadzić taki wymóg, jednak nie zdecydowano się na to rozwiązanie ze względu na zbyt krótki czas między informacją o wymogu, a jego wejściem w życie. 

Maseczki chirurgiczne i FFP2 uważane są przez ekspertów za najlepsze rozwiązanie, które chroni dużo lepiej niż np. maseczki bawełniane. Niemniej jednak osobom, które od najbliższej soboty, czyli od momentu wejścia nowych wymogów w życie, będą korzystały z maseczek bawełnianych, nie będzie groził mandat. Jak podkreślano wielokrotnie w trakcie konferencji, stosowanie maseczek chirurgicznych i wyższych jest jedynie zaleceniem, a nie nakazem. 

Jak właściwie używać maseczek

Równie ważne jak noszenie maseczek jest prawidłowe z nich korzystanie. Aby zachowała skuteczność, maseczka musi szczelnie zasłaniać usta i nos. Co więcej, maseczki chirurgiczne są jednorazowe. Po kilkunastu minutach od założenia należy wymienić je na nowe.  

Maseczka FFP2

Maseczki FFP2 działają nieco inaczej. Dzięki temu, że są wykonane z materiału o bardzo gęstym splocie oraz z filtra oczyszczającego, zatrzymują nie tylko aerozole unoszące się w powietrzu, ale także pył. Maski FFP dzielą się na jednorazowe i wielorazowe. Jeżeli na maseczce znajdziemy oznakowanie R, to mamy do czynienia z maseczką wielokrotnego użytku, jeżeli NR – jednorazowego. 

Maseczka bawełniana

Mimo tego, że maseczki bawełniane są od obu powyższych typów znacznie mniej skuteczne, korzystanie z nich nie zostało zakazane. Krótki spacer po ruchliwej ulicy pozwala stwierdzić, że aktualnie większość osób korzysta właśnie z maseczek bawełnianych wielokrotnego użytku. Skoro nadal można z nich korzystać, to warto przypomnieć podstawową zasadę związaną z ich używaniem. Maseczki bawełniane należy regularnie prać w temperaturze co najmniej 60 stopni z dodatkiem detergentów. 

Chowamy zatem wszystkie przyłbice, szalik, wysokie golfy i kominy i od soboty wracamy do maseczek.