Koronawirus  / News

Polak zmarł po szczepieniu na COVID. Zgon po przyjęciu szczepionki, to nie to samo, co zgon z powodu przyjęcia szczepionki

Picture of the author

Sytuacje takie jak ta, do której doszło w Oleśnicy, wymagają od mediów ostrożnego dobierania słów. W przeciwnym razie mogą zrobić więcej złego niż dobrego. Tymczasem od wczoraj w mediach można przeczytać nagłówki z cyklu „zaszczepił się i zmarł dzień później”.  

W niedzielę do mediów trafiła informacja z Oleśnicy mówiąca o śmierci mężczyzny zaszczepionego przeciw COVID-19. Zgon ten został uwzględniony w rządowym raporcie dotyczącym niepożądanych odczynów poszczepiennych. Zbitka tych kilku faktów może sprawiać wrażenie przyczyny i skutku, podczas gdy w rzeczywistości mogą być to fakty zupełnie ze sobą niezwiązane. 

Czym jest niepożądany odczyn poszczepienny

Według definicji jest to każde zaburzenie stanu zdrowia, do którego dojdzie w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki. Nie oznacza to jednak, że jedno z drugim jest w jakikolwiek sposób związane. 

Co się stało w Oleśnicy? 

U pacjenta z Oleśnicy, 73-letniego mężczyzny mieszkającego w Powiatowym Domu Pomocy Społecznej w Ostrowinie, którego przypadek został uwzględniony w raporcie o NOP, zarejestrowano gorączkę, spadek ciśnienia tętniczego i tachykardię. Mężczyzna przyjął szczepionkę 19 stycznia, a zmarł 20 stycznia. 

Jak podkreśla jednak rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, nie ma jak na razie żadnego potwierdzenia, że śmierć była spowodowana przez COVID-19. Co więcej, pacjent był osobą „bardzo schorowaną” i możliwe, że zgon spowodowany był zupełnie innym czynnikiem niż koronawirus, COVID-19 czy przyjęcie szczepionki. Całkiem możliwe, że nastąpił jedynie pechowy zbieg zgonu i szczepienia w czasie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst