Koronawirus  /  News

Polski lek na koronawirusa coraz bliżej. W całym kraju trwają badania kliniczne

Polski lek na koronawirusa. Biomed Lublin prowadzi właśnie badania kliniczne

Pamiętacie jeszcze o tym, że polska firma pracowała nad stworzeniem leku na koronawirusa? Jak się okazuje, prace wcale nie ustały. Aktualnie trwają badania kliniczne, które określą jego skuteczność.

Wiceprezes spółki Biomed Lublin Piotr Fic informuje, że obecnie firma prowadzi wieloośrodkowe badania kliniczne preparatu z osocza zawierającego immunoglobulinę anty-SARS-CoV-2. Badania prowadzone są na grupie 500 pacjentów przez kilka różnych klinik w Polsce. Część pacjentów otrzymuje eksperymentalny lek, a część placebo.

Osoby biorące udział w leczeniu będą obserwowane jeszcze przez miesiąc od podania leku i dopiero wyniki tych obserwacji przesłane przez wszystkie ośrodki realizujące badania, będą podane do wiadomości. Do tego czasu jednak nie będzie żadnej informacji o skuteczności leku, bowiem sama informacja mogłaby wpłynąć na wiarygodność badań.

Mimo to, część specjalistów zaangażowanych w projekt raczej pozytywnie wypowiada się o szansach preparatu, przekonując, że preparaty immunoglobuliny stosowane są od wielu lat, więc także i w przypadku nowego specyfiku nie powinno wydarzyć się nic nieprzewidzianego.

Zgodę na rozpoczęcie badań klinicznych wydał w grudniu Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Lek powstał na bazie osocza oddanego przez górników

Testowany aktualnie preparat w formie 3000 ampułek został wytworzony z osocza oddanego w większości przez górników oraz ozdrowieńców pracujących w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Do jego produkcji zużyto 150 litrów osocza. Lek podano pacjentom m.in. Szpitala Klinicznego nr 1 Lublinie.

Jeżeli faktycznie firmie uda się opracować skuteczny lek, wizja powrotu do względnej normalności stanie się jeszcze bardziej realna. Aktualnie realizowany przez rząd Narodowy Program Szczepień, choć rozpoczął się dobrze, to jest przedsięwzięciem na tyle dużym, że jego realizacja może potrwać nawet kilka lat. Tymczasem zarówno obywatele, jak i gospodarka potrzebują możliwie jak najszybszego otwarcia. Pozostaje zatem trzymać kciuki za skuteczność preparatu z Lublina.