Koronawirus  / Artykuł

Wykres jak w lipcu. Wtedy słyszeliśmy, że „wygraliśmy z wirusem”, a teraz mamy zamknięte stoki, hotele i restauracje

Picture of the author

Czy wiecie, że aktualny wskaźnik zakażeń koronawirusem znajduje się na takim samym poziomie jak w lipcu? I choć wtedy słyszeliśmy, że „już wygraliśmy”, to dziś nie jest tak różowo.

Kiedy piszę te słowa, trwa konferencja prasowa rządu. Otwarte zostaną sklepy w galeriach handlowych, zlikwidowane godziny dla seniorów, ale reszta obostrzeń zostaje.

Skoro uczniowie nie wrócą w pełni do murów szkół i uczelni, a hotele, restauracje i stoki pozostaną zamknięte to trudno mówić o tym, że wygraliśmy walkę z koronawirusem. Potwierdzają to liczby, bo tylko dziś stwierdzono 7156 nowych zachorowań i aż 389 zgonów.

Wykres zakażeń pokazuje, że interpretacja wyników może być bardzo kreatywna.

Poniżej znajdziecie wykres nowych zakażeń i aktywnych przypadków na przestrzeni ostatnich miesięcy. Jak słusznie zauważa dziennikarz Rafał Hirsch, dzisiejszy poziom zakażeń odpowiada poziomowi z lipca.

12 lipca padły słynne słowa premiera, które bardzo źle się zestarzały. Oto one:

”Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca. Wszyscy, zwłaszcza seniorzy, nie obawiajmy się, idźmy na wybory”

W lipcu rząd wycofywał się z obostrzeń. Stadiony działały i mogły przyjmować już nie 25, a 50 proc. widowni dopuszczalnej w danym obiekcie. Na 50 proc. zajętych miejsc mogły też liczyć kina, teatry, sale koncertowe, kluby muzyczne, hale widowiskowo-sportowe, amfiteatry i muszle koncertowe. Otwarte były restauracje i baseny. Na ulicach nie trzeba było poruszać się w maseczce.

Pamiętamy też progi etapów wchodzenia i wychodzenia z kwarantanny narodowej, dotyczące tygodniowej średniej nowych zachorowań. Dziś ten wskaźnik wynosi w Polsce 5516, co oznacza, że powinniśmy być w samym środku żółtej strefy. Czy po dzisiejszej konferencji rzeczywiście obostrzenia będą temu odpowiadać? Przekonamy się o tym za kilka godzin. Tak wyglądały obostrzenia dla strefy żółtej w październiku:

  • lokale gastronomiczne mogą być otwarte w godz. 6:00 – 21:00. Zajęty może być co drugi stolik. Po godz. 21:00 zamówienia posiłków tylko na wynos;
  • w obiektach handlowych klienci muszą nosić rękawiczki jednorazowe lub stosować środki do dezynfekcji rąk;
  • kongresy i targi mogą być organizowane wyłącznie online;
  • od 19 października br. obowiązuje ograniczenie liczby osób na weselach, konsolacjach i innych uroczystościach – maksymalnie do 20 osób, zakaz zabawy tanecznej;
  • w uroczystościach religijnych może uczestniczyć maksymalnie 1 osoba na 4 m2.;
  • w zgromadzeniach publicznych może brać udział maksymalnie 25 osób;
  • w szkołach wyższych i ponadpodstawowych obowiązuje nauczanie hybrydowe.
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst