Koronawirus  / News

„Brytyjski wariant koronawirus bardziej śmiertelny”. Niestety jest już obecny w 50 krajach

Picture of the author
190 interakcji
dołącz do dyskusji

Wariant koronawirusa, który we wrześniu 2020 roku pojawił się w Wielkiej Brytanii okazał się dużo bardziej zaraźliwy od jego pierwotnej wersji. Pierwsze badania wskazywały, że nie charakteryzuje się on wyższą śmiertelnością. Teraz jednak okazuje się, że może być inaczej. 

W ciągu ostatnich kilku tygodni niemal codziennie pojawiały się doniesienia o tym, że w kolejnych krajach na świecie zarejestrowano pierwsze przypadki zakażeń brytyjskim wariantem koronawirusa. Tam, gdzie się pojawi, liczba nowych zakażeń gwałtownie rośnie. W Polsce dopiero kilka dni temu rozpoczęto program badań, który był w stanie zidentyfikować ten konkretny wariant wirusa. Nic dziwnego, że dwa dni temu jedno z laboratoriów podało do wiadomości informację o pierwszych dwóch przypadkach zidentyfikowanych na terenie naszego kraju

Brytyjski wirus bardziej niebezpieczny? 

Pierwsze analizy wskazywały, że choć brytyjski wariant znacznie skuteczniej rozprzestrzenia się po populacji, to przebieg wywoływanej przez niego choroby nie różni się znacząco od standardowej wersji koronawirusa SARS-CoV-2, a tym samym nie jest on bardziej niebezpieczny. 

Owszem, jak zauważali statystycy, większa zaraźliwość będzie powodowała więcej zakażeń, a tym samym może pojawić się więcej zgonów, przynajmniej w liczbach bezwzględnych.  

Podczas piątkowej konferencji prasowej, premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson poinformował, że wstępne badania wskazują, że brytyjski wariant koronawirusa może być bardziej śmiertelny od tego, z którym cały świat walczy już od ponad roku. 

Skąd takie wnioski? Naukowcy porównali liczbę zakażeń z liczbą zgonów w grupach zarażonych standardowym oraz brytyjskim wariantem wirusa. Analiza wykazała, że w grupie zarażonej nowym wariantem koronawirusa zgonów jest nawet do 30 proc. więcej. 

Badacze z Imperial College w Londynie, London School of Hygiene and Tropical Medicine oraz Uniwersytetu w Exeter badając śmiertelność nowej odmiany wirusa, niezależnie stwierdzili, że istnieje możliwość, że faktycznie jest on bardziej śmiertelny. Jednocześnie jednak podkreślają, że wstępne wyniki wciąż obarczone są sporą niepewnością. Do ustalenia stanu faktycznego wciąż potrzeba więcej danych.

Producenci szczepionek przekonują jednocześnie, że dystrybuowane obecnie na całym świecie szczepionki będą chroniły także przed brytyjskim wariantem koronawirusa. Nie wiadomo jednak jaka będzie ich skuteczność w walce z odmianami, które pojawiły się ostatnio także w RPA oraz Brazylii. Istnieje bowiem ryzyko, że szczepionka nie będzie chroniła przed nimi.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst