Koronawirus  / News

Wczoraj ogłosili narodową kwarantannę. Dzisiaj się z tego wycofują

Picture of the author
386 interakcji
dołącz do dyskusji

Jak śpiewał słynny artysta: jak do tego doszło nie wiem, ale wygląda na to, że ogłoszona wczoraj kwarantanna narodowa, kwarantanną narodową nie jest. Zamiast tego od 28 grudnia nastanie etap solidarności z dołożeniem pewnych ograniczeń, o czym poinformował nas dziś zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.

Wczorajsza zapowiedź narodowej kwarantanny ogłoszona na konferencji Ministerstwa Zdrowia przez Adama Niedzielskiego wydawała się dość kontrowersyjna. Chociażby dlatego że decyzja o wprowadzeniu kwarantanny nie pokrywa się z wcześniejszymi wytycznymi ustalonymi przez naszych rządzących.

Przypomnijmy: kwarantanna narodowa miała być wprowadzona w sytuacji, w której średnia dzienna liczba zachorowań na COVID-19 z ostatnich siedmiu dni byłaby większa, niż 27 tysięcy. Tak przynajmniej 21 listopada twierdził minister Niedzielski. Z oficjalnych danych udostępnianych przez Ministerstwo Zdrowia nie wynika jednak, żebyśmy przekroczyli tę średnią.

Sam Niedzielski na wczorajszej konferencji sugerował, że decyzja o wprowadzeniu narodowej kwarantanny podyktowana jest bardziej restrykcjami wprowadzanymi przez sąsiadujące z nami państwa, niż z warunków ustalonych wcześniej przez polskich rządzących. Europa chce zabezpieczyć się przed trzecią falą epidemii, która może pojawić się w okresie świątecznym, w którym wielu z nas spotka się ze swoimi bliskimi, zwiększając tym samym ryzyko wzrostu transmisji koronawirusa.

Ale kwarantanny narodowej jednak nie będzie

Wczorajsze ogłoszenie ministra zdrowia zostało odwołane dzisiaj przez PiS. Radosław Fogiel stwierdził na antenie TVN24, że samo określenie narodowa kwarantanna jest jeszcze nieco na wyrost.

— Być może pan minister w nawale pracy użył tego sformułowania. Pan premier mówi o rozszerzonym etapie solidarności. To jest bardziej precyzyjne. Narodowa kwarantanna jest bliższa lockdownowi, a takiej sytuacji w Polsce nie ma - powiedział Fogiel.

Aha, czyli kwarantanny jednak nie ma, a od 28 grudnia obowiązywać będzie rozszerzony etap solidarności. Czyli zamykamy hotele, stoki i galerie handlowe oraz wprowadzamy zakaz przemieszczania się (który w ogóle nie jest godziną policyjną, co to to nie) w noc sylwestrową i to wszystko dzieje się w ramach etapu solidarności, a kwarantanna zapowiedziana wczoraj przez ministra zdrowia zostaje odwołana dzisiaj przez zastępcę rzecznika partii rządzącej.

Jak widać nie tylko mi nie jest łatwo połapać się w tych wszystkich rządowych planach, strategiach i ustaleniach i czasem nawet minister może nie być w stu procentach precyzyjny, jak określił to Radosław Fogiel. Także dobra wiadomość na dzisiaj: kwarantanny narodowej jednak nie będzie. Zła: wszystkie zapowiedziane wczoraj obostrzenia nadal zaczną obowiązywać od 28 grudnia, ale pod inną nazwą.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst