Koronawirus  / Artykuł

Wprowadzenie narodowej kwarantanny jest bardzo prawdopodobne. Chyba że uda nam się wypłaszczyć krzywą

132 interakcji
dołącz do dyskusji

Wiele osób spodziewało się wprowadzenia narodowego lockdownu już w tym tygodniu. Rząd jednak wybrnął z tej sytuacji, wprowadzając kolejne obostrzenia bez zamykania kraju. To jednak tylko kwestia czasu.

Tak przynajmniej wynika z rządowych planów, które zostały przedstawione na konferencji.

Strategia rządowa zakłada wprowadzenie narodowej kwarantanny w sytuacji, gdy średnia liczba dziennych zachorowań z ostatnich siedmiu dni przekroczy 70-75 przypadków na 100 tys. osób.

Narodowa kwarantanna – kiedy lockdown?

Przyjrzyjmy się zatem statystykom podawanym przez ministerstwo zdrowia. Dzisiejsza dzienna liczba nowych zakażeń to 24 692. Liczby z poprzednich 6 dni to odpowiednio: 19 364, 15 578, 17 171, 21 897, 21 629 i 20 156. Zatem średnia z ostatnich 7 dni wynosi 20 069,6.

O ile musi podnieść się ten wskaźnik, żeby zgodnie z rządową strategią wprowadzić kwarantannę narodową? Średnia 70 nowych zakażeń na 100 tys. obywateli przy założeniu, że aktualna liczba ludności wynosi 38 383 000 (dane GIS za rok 2019) oznacza, że narodowy lockdown zostanie wprowadzony po przekroczeniu średniej liczby 26 861,1 nowych przypadków zakażenia z ostatnich siedmiu dni. Przy obecnej średniej, do tej granicy brakuje nam 6 791,5 dziennych przypadków.

Z jednej strony to dość dużo, więc nawet z obecnym, mocno wzrostowym trendem można by stwierdzić, że do lockdownu brakuje nam co najmniej kilka tygodni.

Przypominam jednak, że zgodnie z nowym rozporządzeniem rządowym od jutra zmienia się sposób oficjalnego liczenia nowych przypadków zakażeń koronawirusem.

Od jutra bowiem laboratoria medyczne wykonujące testy prywatnie mają wpisywać do państwowego systemu teleinformatycznego liczbę wykrytych przez siebie pozytywnych przypadków zakażenia koronawirusem. Wcześniej tego nie robiły. Jeśli więc nic nie zmieni się, jeśli chodzi o interpretację nowego rozporządzenia, jutro czeka nas zauważalny wzrost zakażeń.

O ile? Trudno powiedzieć. Biorąc pod uwagę zmianę metody liczenia dziennej liczby zakażeń z aktualnym, mocno wzrostowym trendem w naszym kraju, bardzo możliwe, że narodowa kwarantanna zostanie wprowadzona za 2, może 3 tygodnie. No chyba, że uda nam się wypłaszczyć krzywą i utrzymać ją na obecnym, nadal niebezpiecznym, ale w miarę stabilnym poziomie. Bohaterskie siedzenie w domu i nie wychodzenie nigdzie bez potrzeby to aktualnie naprawdę świetny pomysł.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst