Koronawirus  / Artykuł

Kaszlesz, a aplikacja w smartfonie sprawdza, czy masz COVID-19. Naukowcy twierdzą, że to działa

118 interakcji
dołącz do dyskusji

Nadal nie dysponujemy ani skuteczną metodą leczenia Covid-19, ani szczepionką, która załatwiłaby sprawę. Jak więc możemy bronić się przed pandemią koronawirusem? Zdaniem naukowców pomóc może błyskawiczne rozpoznanie choroby. Za pomocą sztucznej inteligencji i… smartfona.

Ten osobiliwy pomysł zrodził się w głowach naukowców z Massachusetts Institute of Technology (MIT), którzy wcześniej szukali sposobu na wczesną diagnozę choroby Alzheimera za pomocą algorytmów maszynowego uczenia się, zwanych potocznie sztuczną inteligencją.

Algorytmy te są niezwykle skuteczne, jeśli chodzi o medyczne diagnozy - chodzi tu tylko i wyłącznie o doszukiwanie się przez SI wzorców tak subtelnych, że z naszej, ludzkiej perspektywy praktycznie nie istniejących. Zespół z MIT szkolił swój algorytm do rozpoznawania zmian w sposobie mówienia oraz kaszlu, żeby na tej podstawie rozpoznawać początki choroby Alzheimera.

Badania te jednak zostały przerwane przez pandemię koronawirusa. Jednak Brian Subirana i jego koledzy pracujący wcześniej nad wykrywaniem Alzheimera zauważyli pewien związek pomiędzy Covid-19 i ich dotychczasowymi badaniami.

Chodzi o kaszel. Tak właśnie, zdaniem naukowców ich nie do końca przetestowany algorytm do wykrywania początków choroby Alzheimera już teraz radzi sobie świetnie, jeśli chodzi o wykrywanie zmian w sposobie, w jaki dana osoba kaszle.

Na podstawie analizy kaszlu algorytm powie Ci, czy zakaziłeś się koronawirusem

Tak przynajmniej brzmi teoria przedstawiona przez zespół Subirana, który twierdzi, że ich algorytm analizując próbkę kaszlu nagranego przy pomocy wbudowanego w smartfon głośnika mógłby być całkiem skutecznym narzędziem przesiewowym.

- Nasz algorytm jest w stanie zidentyfikować na podstawie analizy próbki kaszlu rzeczy, które my [ludzie - przyp. red.] potrafimy usłyszeć i zidentyfikować w mowie - płeć mówiącego, język ojczysty i stan emocjonalny. Kaszel dla sztucznej inteligencji jest tak samo bogaty w informacje, jak dla nas ludzka mowa. - mówi Subiran.

Co z praktyką? Lepiej, niż nam się wydaje. Przy czym, trzeba zaznaczyć, że rozwiązanie to nadal pozostaje w testowej fazie. Jednak już teraz, czyli po przeanalizowaniu 70 tys. próbek z zapisanymi dźwiękami kaszlu (w tym 2500 nagrań pochodziło od osób ze zdiagnozowanym Covid-19), skuteczność algorytmu Audio Ai wynosi 98,5 proc. Jeśli chodzi o osoby przechodzące zakażenie koronawirusem bezobjawowo, Audio AI legitymuje się aktualnie stuprocentową skutecznością. Jak to możliwe?-

- Algorytm analizuje wzorce czterech biomarkerów: siłę strun głosowych, zabarwienie emocjonalne dźwięku, wydolność płuc i siłę oddechu oraz degradację mięśni oddechowych, która jest częstym objawem dla Covid-19. - tłumaczą twórcy algorytmu.

Pandemia kontra nowe technologie

Tradycyjne metody walki z wirusami jak na razie nas zawodzą. Nadal nie dysponujemy ani szczepionką, ani skuteczną i sprawdzoną metodą leczenia. Aktualna przewaga koronawirusa zmusza nas więc do poszukiwania niekonwencjonalnych rozwiązań. Takich jak algorytmu maszynowego uczenia się, które już nie raz udowodniły, że jeśli chodzi o stawianie trudnych diagnoz medycznych, nie mają sobie równych.

Jeśli algorytm do wykrywania Covid-19 na podstawie analizy dźwiękowej próbki kaszlu jest tak skuteczny, być może warto pomyśleć o jego jak najszybszej implementacji na dużą skalę. Na przykład za pomocą mobilnej aplikacji, która umożliwiałaby wykonanie takiego testu za pośrednictwem naszego smartfona.

Jeśli skuteczność osiągnięta w fazie testowej utrzymałaby się na tym samym poziomie po wprowadzeniu algorytmu do masowego użytku, na pewno moglibyśmy zaoszczędzić fortunę na konwencjonalnych testach biologicznych. Oczywiście na chwilę obecną brzmi to dość absurdalnie, jednak nawet w medycynie postęp jest nieunikniony.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst