Koronawirus  / News

Chlebek z witaminą D, poproszę. Czy pomaga ona uchronić się przed koronawirusem?

294 interakcji
dołącz do dyskusji

Cały świat czeka na lekarstwa i szczepionki na COVID-19. Czy jednak w międzyczasie możemy coś zrobić, aby wspomóc swój organizm i lepiej przygotować go na walkę z koronawirusem?  Kolejne badania wskazują, że tak.

W periodykach naukowych pojawiają się nowe badania wskazujące na związek między poziomem witaminy D w organizmie a tym jak ludzie przechodzą chorobę COVID-19. Zważając na to, że aktualnie dzień staje się coraz krótszy i coraz krócej jesteśmy wystawieni na działanie promieniowania słonecznego w naszym organizmie pojawiają się deficyty witaminy D.

Witaminy a koronawirus

Naukowcy z Hiszpanii wskazują, że obniżone poziomy wit. D zwiększają nie tylko ryzyko infekcji koronawirusem SARS-CoV-2, ale także cięższego przebiegu choroby. Pacjenci otrzymujący silną formę witaminy D w szpitalu uniwersyteckim w Kordobie statystycznie rzadziej trafiali na intensywną terapię. Z kolei w badaniach prowadzonych w Szpitalu Uniwersyteckim Marques de Valdecilla w Santander sprawdzono poziom witaminy D u 297 pacjentów chorych na COVID-19 oraz w 200-osobowej grupie kontrolnej. Okazało się, że wśród pacjentów 82 proc. miało wyraźne niedobory wit. D. W grupie kontrolnej było to 47 proc.

Badacze jednak podkreślają, że jak na razie do takich wyników należy podchodzić bardzo ostrożnie. Przede wszystkim badania prowadzone są na małych grupach pacjentów z pojedynczych szpitali. Poza tym nie jest znany żaden jasny związek przyczynowo-skutkowy, który jednoznacznie wiązałby witaminę D z koronawirusem. Środowisko lekarskie jest podzielone w tej kwestii.

Część lekarzy i badaczy wskazuje, że powszechne niedobory witaminy D w organizmach można byłoby niwelować dodając witaminę D do produktów spożywczych takich jak soki czy pieczywo. Póki co idzie opornie, bowiem np. brytyjskie ministerstwo zdrowia od ponad dekady nie rekomendują takich działań.

Badania trwają

W celu zakończenia tych dyskusji badacze pracujący pod kierownictwem prof. Adriana Martineau z Queen Mary University w Londynie postanowili przeprowadzić badania, w ramach których ponad 5000 pacjentów będzie przez całą zimę otrzymywało suplementy z witaminą D. Autorzy badania chcą sprawdzić jak wiele z monitorowanych osób zarazi się koronawirusem.

Czekając na wyniki badań nie powinniśmy jednak przesadzać z suplementowaniem się witaminą D. Jak w każdym przypadku, nadmiar może być równie szkodliwy dla organizmu co niedobór i prowadzić, chociażby do zwapnienia naczyń krwionośnych.

przeczytaj następny tekst