Koronawirus  / News

Wielka Brytania miała mniej zakażeń, bo błąd w Excelu. Naprawili i wykres wystrzelił w górę

Brytyjscy urzędnicy poinformowali, że przez prawie tydzień 15 tysięcy tamtejszych obywateli zakażonych koronawirusem była niewidoczna w systemie brytyjskiej służby zdrowia. Tak kończy się tworzenie bazy danych na szybko.

Zanim zaczniemy żartować z arkuszy kalkulacyjnych w Excelu, trzeba zaznaczyć, że akurat w tym wypadku błąd ten nie jest winą pakietu biurowego Microsoftu. Rzecznik brytyjskiej służby zdrowia powiedział, co prawda, że cała ta sytuacja spowodowana jest błędem technicznym. Nie był to jednak bynajmniej błąd samego programu.

Koronawirus i błąd w Excelu - o co chodzi?

Wczoraj brytyjska służba zdrowia poinformowała o wykryciu ponad 12 tys. nowych zakażeń koronawirusem. Jest to absolutny rekord - do tej pory na terenie Wielkiej Brytanii dzienna liczba nowych przypadków nie przekroczyła 10 tys. W zasadzie byłby to dobry powód do paniki i refleksji nad działaniem tamtejszych procedur testowania obywateli, jednak ten rekord to w rzeczywistości wynik z kilku dni.

Tłumacząc całe to zamieszanie, rzecznik brytyjskiej służby zdrowia (NHS) powiedział, że tak wysoka dzienna liczba zakażeń to korekta po błędzie, przez który kilkanaście tysięcy przypadków zakażenia koronawirusem wykrytych w zeszłym tygodniu nie trafiło do bazy danych NHS, teraz będą sukcesywnie dodawana. Co to za błąd? Tutaj przedstawiciele brytyjskiej służby zdrowia nie zdradzili zbyt wiele.

Najprawdopodobniej chodzi jednak o to, że baza danych prowadzona w Excelu, która dotyczy liczby zakażeń na terenie Wielkiej Brytanii przekroczyła… maksymalną liczbę wierszy w którejś z tabel. Jak zapewne wiecie, arkusz stworzony w Excelu może składać się maksymalnie z 16384 kolumn i 1048576 wierszy. Jeśli liczby te zostaną przekroczone, a najprawdopodobniej tak właśnie się stało, dane w nich umieszczone przestaną się aktualizować.

Urzędniczy bałagan

W wyniku tego błędu poszczególne komórki NHS i brytyjskie organizacje zajmujące się monitorowaniem pandemii zaczęły obwiniać się nawzajem o niekompetencję. Najpoważniejszym zarzutem wśród tych oskarżeń jest to, że w wyniku awarii bazy danych, część osób, u których wykryto koronawirusa, nie dostała żadnej informacji na ten temat. W tym również tej, że taka osoba powinna czym prędzej zaszyć się w domu i tam się izolować.

Rzecznik NHS twierdzi, że to opóźnienie w aktualizacji bazy danych nie wpłynęło w żaden sposób na proces kontaktowania się z osobami zakażonymi. Niestety nikt, poza samym NHS nie jest w stanie tej informacji zweryfikować.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst