Koronawirus  / News

Naukowcy stworzyli miniaturowe płuca. Sprawdzili na nich, w jaki sposób atakuje koronawirus

Koronawirus SARS-CoV-2 bardzo skutecznie atakuje pęcherzyki płucne prowadząc do pełnej infekcji w zaledwie 6 godzin. Po 60 godzinach pęcherzyki rozpadają się i niszczą tkankę płuc.

Mimo wielu miesięcy intensywnych prac prowadzonych w licznych ośrodkach na całym świecie, naukowcy wciąż nie wiedzą zbyt dużo o tym jak koronawirus SARS-CoV-2 zakaża płuca i prowadzi do ich trwałego uszkodzenia.

Badacze próbujący załatać tę dziurę w naszej wiedzy postanowili wykorzystać tkanki przekazane z różnych szpitali do banku tkanek. Badacze postanowili wziąć pod lupę komórki pęcherzykowe typu 2. Po przekształceniu ich w komórki macierzyste płuc udało się z nich stworzyć trójwymiarowe organoidy przypominające pęcherzyki płucne.

Trójwymiarowy organoid przypominający pęcherzyki płucne człowieka. Źródło: Jeonghwan Youk, Taewoo Kim, and Seon Pyo Hong

SARS-CoV-2 atakuje płuca

Po stworzeniu swego rodzaju sztucznych mini-płuc badacze wystawili je na działanie koronawirusa SARS-CoV-2, a następnie obserwowali proces zakażania.

Jak się szybko okazało, koronawirus bardzo skutecznie atakuje pęcherzyki płucne i szybko zaczyna się namnażać. Już po sześciu godzinach od momentu kontaktu z koronawirusem, komórki były w pełni zakażone. Im więcej komórek zakażonych, tym szybciej ten proces postępuje.

Reakcja organizmu, w tym przypadku sztucznych mini-płuc, też była dosyć szybka. Już po sześciu godzinach komórki rozpoczęły produkcję białek, które sygnalizują otaczającym je komórkom obecność wirusa, dzięki czemu mogą one się przed nim bronić.

Dwie doby po zakażeniu owe białka wywołują reakcję układu odpornościowego. Jednak już dwanaście godzin później pierwsze pęcherzyki płucne ulegają rozpadowi i powodują trwałe uszkodzenie płuc.

Taka pojedyncza komórka macierzysta płuc jest w stanie wytworzyć tysiące komórek, które będą przypominały oddychające tkanki ludzkich płuc. Źródło: Arvind Konkimalla/Tata lab

Zaraz, zaraz, po trzech dniach nie ma objawów

Choć do pełnej infekcji płuc dochodzi w trzy dni, to w rzeczywistości koronawirus u chorych musi najpierw przedostać się z górnych dróg oddechowych do płuc, aby pojawiły się jakiekolwiek objawy zakażenia. Co więcej, zanim pojawią się objawy, to musi dojść do zakażenia znaczącej części pęcherzyków płucnych oraz do silnej reakcji układu odpornościowego.

Nie zmienia to jednak faktu, że wyniki tych badań wskazują na nowy sposób szybkiego rozwijania i sprawdzania potencjalnych leków na COVID-19. Teraz badacze zamierzają przeprowadzić takie same badania na komórkach wyhodowanych z tkanek pobranych od osób należących do grup podwyższonego ryzyka, aby ocenić, w jaki sposób przebieg choroby różni się u nich od osób zdrowych i co powoduje występujące u nich poważniejsze skutki.

Podobał się tekst? Podaj go dalej na Facebooku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst