Koronawirus  / Artykuł

Minęło zaledwie 7 tygodni i Polak powtórnie zakaził się koronawirusem. Nabyta odporność okazała się krótkotrwała

696 interakcji
dołącz do dyskusji

W całej Europie pojawiają się przypadki ludzi u których doszło do tzw. reinfekcji koronawirusem, czyli ponownego zakażenia. Nie jest to zbyt dobra wiadomość.

Do przypadku reinfekcji doszło też w Polsce. Sanepid potwierdził, że taki przypadek zdarzył się w Bytomiu. U mieszkańca tego miasta stwierdzono ponownie obecność COVID-19, po 7 tygodniach od uzyskania dwóch ujemnych wyników badania na obecność koronawirusa. Reinfekcję wykryto u niego przypadkiem, podczas badań wymaganych przed przyjęciem go do szpitala.

Ponowne zakażenie się COVID-19 - co wiemy?

Okazuje się, że niewiele. Nie wynika to jednak z lenistwa świata nauki. SARS-CoV-2 to bardzo świeży i agresywny wirus, który nadal wymaga gruntownego przebadania. Jeśli natomiast chodzi o konkrety, to wiosną, Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła, że nie istnieją obecnie żadne dowody na to, że ludzie, którzy zachorowali i wyleczyli się z COVID-19, mają przeciwciała, które chroniłyby ich przed ponowną infekcją.

Do podobnych wniosków doszli autorzy badań, którzy skupili się na poszukiwaniu przeciwciał u ludności Hiszpanii, czyli jednego z krajów, który najbardziej odczuł tegoroczną pandemię. Najciekawszym odkryciem było to, że na początku badania przeciwciała zostały wykryte u 14 proc. ochotników. W końcowej fazie, przeciwciała posiadało już tylko 5 proc. badanych. Można więc przyjąć tezę, że naturalnie nabywana odporność nie jest zbyt długotrwała. Wniosek ten wymaga oczywiście dodatkowej weryfikacji, ale - tak jak pisałem wcześniej - badania nad SARS-CoV-2 wciąż trwają.

Christian Dorsen, który jest wirusologiem w berlińskiej klinice Charite i doradza niemieckim władzom w sprawach dotyczących. przeciwdziałaniu pandemii twierdzi, że nabyta naturalnie odporność chroni przynajmniej częściowo, tj. podczas ponownego zakażenia się koronawirusem, przebieg choroby jest o wiele lżejszy lub nawet bezobjawowy. Zależność tą potwierdzają przypadki reinfekcji odnotowane w sierpniu na terenie Belgii, Holandii i Hongkongu.

U pacjentki z Belgii, która zachorowała ponownie, objawy były bardzo łagodne. Pacjent z Hongkongu z kolei, przeszedł reinfekcję totalnie bezobjawowo, co zdaniem naukowców oznaczało, że dzięki nabytej wcześniej odporności jego organizm był w stanie zareagować na koronawirusa o wiele wcześniej i podjąć błyskawiczną obronę.

Reinfekcja a szczepionki chroniące przed COVID-19

W świetle doniesień o przypadkach reinfekcji pojawia się kolejne bardzo ważne pytanie. Jak długo utrzyma się ochrona, którą zapewni nam szczepionka na koronawirusa? Wstępnych odpowiedzi na to pytanie udzielono jak na razie w dwóch badaniach.

Wyniki pierwszego badania, przeprowadzonego przez zespół Lauren Roddy z University of Washington School of Medicine sugerują, że odporność na COVID-19 utrzymuje się w organizmie co najmniej przez okres 3 miesięcy, niewykluczone jednak, że okres ten jest dłuższy. O ile? To wymaga dalszych badań.

Drugie badanie zostało wykonane przez islandzkich naukowców. Przebadali oni 1107 osób, które przeszły COVID-19, wyzdrowiały i wykryto u nich obecność przeciwciał. W trakcie 4-miesięcznych badań, naukowcy nie wykryli spadku odporności, zapewnionej przez ich obecność. Żadna publikacja nie wspomina jednak na razie o długoterminowej, na przykład rocznej, ochronie. Na to jest zbyt wcześnie.

Naukowcy zresztą sami przyznają, że w kwestii odporności na COVID-19 wiele ważnych pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Nie wiadomo właściwie jak zmierzyć stopień nabytej odporności i czy zależy ona od innych czynników, takich jak np. wiek, czy stan zdrowia danego pacjenta, od których zależeć może przebieg ponownego zakażenia koronawirusem.

Nikt nie jest również w stanie podać dokładnego okresu, w którym szczepionka na koronawirusa, o ile w ogóle się pojawi, będzie nas chronić. Nie wiemy też, jaki to będzie stopień ochrony - całkowita odporność, gwarancja bezobjawowej reinfekcji, czy reinfekcja z łagodnym przebiegiem choroby. Dobrze, że chociaż SARS-CoV-2 nie mutuje na tyle, żebyśmy musieli martwić się dodatkowo o jego poszczególne szczepy. Przynajmniej na razie.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst