Koronawirus  / News

Afryka radzi sobie z koronawirusem lepiej niż reszta świata. Sekretem doświadczenie z innymi wirusami

446 interakcji
dołącz do dyskusji

Skutki pandemii koronawirusa i zachorowań na COVID-19 różnią się od prognoz jakie naukowcy tworzyli jeszcze choćby pół roku temu. Epidemiolodzy obawiali się ogromnej liczby zachorowań i zgonów. Nic w tym szczególnie dziwnego, zważając na to, że możliwości walki z pandemią w krajach rozwijających się są mocno ograniczone.

Jednak póki co pesymistyczne wizje nie sprawdzają się. Szybka analiza liczby zachorowań w krajach europejskich i afrykańskich prowadzi do zdumiewających wniosków. W Afryce nie tylko nie ma więcej zachorowań niż w Europie, ale jest ich nawet 3 razy mniej, a przez ostatnie cztery tygodnie zanotowano przeciętnie 14 proc. spadek tygodniowej liczby zakażeń.

Najpoważniej sytuacja wygląda w RPA gdzie na COVID-19 zmarło dotąd prawie 15 000 osób. Cała reszta Afryki jednak ma statystyki śmiertelności lepsze niż Polska. Jakby tego było, w wielu krajach afrykańskich liczba zgonów na COVID-19 wciąż jest niższa niż 100.

Większa odporność na wirusy?

Najprostsze wyjaśnienie tak niskiej śmiertelności jakie przychodzi do głowy mówi, że jeżeli w danym kraju przeprowadza się mniej testów, to naturalnie mniej będzie też wykrytych zakażeń. Problem jednak w tym, że niewykryte zakażenia to jedno, a liczba zgonów to drugie. Nawet jeżeli wielu zakażonych na koronawirusa nie przejdzie testu, a tym samym nigdy nie będzie figurowała w statystykach jako osoba zakażona, to wciąż służby sanitarne powinny rejestrować zwiększoną liczbę zgonów, a tak nie jest.

Kolejnym czynnikiem, który teoretycznie powinien powodować wyższą liczbę zakażeń, a tym samym zgonów jest stan higieny, dostępność środków dezynfekujących oraz zatłoczenie afrykańskich metropolii. Wszystkie te czynniki powinny znacząco ułatwiać rozprzestrzenianie się koronawirusa, a tym samym powodować wzrost liczby zakażeń, zachorowań i zgonów.

Doświadczenia z innymi wirusami

Według części epidemiologów może być tak, że doświadczenia z innymi chorobami zakaźnymi czy chociażby z malarią mogły wzmocnić organizmy mieszkańców Afryki przez co nie chorują oni masowo na COVID-19 po kontakcie z koronawirusem SARS-CoV-2.

Badania przeprowadzone w kilku krajach Afryki wskazują, że koronawirusem zaraziło się tam od 3 do 5 proc. badanych. Jeżeli statystyki odzwierciedlają całe społeczeństwa, to zachorowalność jest tam taka jak w Europie. Może być zatem tak, że mieszkańcy Afryki zarażają się koronawirusem tak jak inni, ale u mniejszego odsetka zarażonych rozwija się COVID-19.

Istotym czynnikiem w ograniczaniu liczby zachorowań jest doświadczenie z innymi poważnymi chorobami. Epidemie tego typu w Afryce nie są taką nowością jak w Europie. Stąd i służby odpowiedzialne za radzenie sobie z takimi sytuacjami wiedzą co mają robić, dzięki czemu są w stanie zareagować znacznie szybciej.

Wystarczy wspomnieć tutaj, że Nigeria wprowadziła ograniczenia w kontaktach międzyludzkich gdy w kraju zarażonych było zaledwie sto osób. W Europie rządy debatowały całymi tygodniami nad możliwością wprowadzenia tak poważnych ograniczeń. W tym czasie koronawirus mógł nieskrępowanie rozwijać się w społeczeństwie.

Skutki koronawirusa nadal będą dramatyczne

Mniejsza śmiertelność wśród zakażonych koronawirusem w Afryce to oczywiście wspaniała wiadomość. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż mowa o regionie świata, w którym poszczególne kraje mają znacznie mniej środków na to, aby poradzić sobie z epidemią.

Badania wskazują, że mieszkańcy Afryki w przeważającej większości nie mają oszczędności. Ograniczenia związane z lockdownem dotykają ich znacznie szybciej niż mieszkańców Europy czy Ameryki. Analogicznie, także rządy tych krajów nie mają zapasów gotówki, którymi mogłyby wesprzeć społeczeństwo. Jeżeli dołożymy do tego ogólnoświatowe spowolnienie i spadek cen surowców, spowolnienie, a wręcz zahamowanie turystyki, to widać, że dramat związany z pandemią koronawirusa na świecie, na Afryce dopiero za jakiś czas odbije swoje piętno.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst