Koronawirus  / News

Badają ścieki, żeby wykryć koronawirusa. Powstał nietypowy system wczesnego ostrzegania przed SARS-CoV-2

Picture of the author

W ramach przygotowań do zbliżającego się powrotu studentów na uczelnię, rektor University of Arizona zlecił przeprowadzenie analizy ścieków z akademików znajdujących się na kampusie pod kątem obecności koronawirusa.

Po kilku dniach, profesor kierujący projektem badawczym zadzwonił z informacją, że wykrył wirusa w ściekach z akademika Likins Hall.

Bezzwłocznie administracja dotarła do akademika i poddała wszystkie osoby przebywające na jego terenie na obecność koronawirusa. Okazało się, że wśród studentów było dwóch, którzy już byli nosicielami, choć nie mieli żadnych objawów.

To bardzo wartościowy sposób oceny sytuacji, pozwalający na szybką reakcję. Możliwość wykrywania osób zarażonych bez objawów jest niezwykle istotna w hamowaniu rozprzestrzeniania się wirusa – mówi Robert Robbins, rektor UoA.

U osób chorujących na COVID-19, wirus pojawia się w odchodach zanim jeszcze poczują pierwsze objawy choroby.

Monitorowanie ścieków może zatem pomóc służbom publicznym wykrywać potencjalne źródła zakażeń.

Podobne środki monitorowania rozprzestrzeniania się choroby wprowadzono także w kilku innych miastach w USA, takich jak New Haven, Connecticut czy Carmel w Indianie.

Każdego dnia pracownicy oczyszczalni ścieków w New Haven pobierają próbkę ścieków, która następnie przekazywana jest badaczom z Uniwersytetu Yale. Naukowcy wykorzystują ją jako główne narzędzie do przewidywania kierunków lokalnego rozwoju pandemii COVID-19.

Dzięki temu wiemy, co się dzieje w naszym mieście – mówi Brian Weeks, epidemiolog wykorzystujący dane zebrane przez zespół z Yale. Zespół badawczy analizuje próbki pobieane z oszczyszczalni ścieków i raz w tygodniu informuje władze miasta o poziomach zawartości wirusa w ściekach.  Gdy porównano poziomy zawartości wirusów w ściekach z liczbami przypadków odnotowanymi w mieście, okazało się, że wzrost procentowej zawartości wirusów w ściekach zarejestrowano na tydzień przed wzrostem liczby przypadków zarażenia.

To może być doskonały system wczesnego wykrywania koronawirusa

Zważając na to, że ludzie stopniowo wracają do pracy, dzieci i młodzież wracają do szkół i na uczelnie, specjaliści spodziewają się znacznego wzrostu zachorowań na COVID-19 w nadchodzących tygodniach. Metoda wczesnego wykrywania zmiany trendu oraz ognisk koronawirusa z pewnością pozwoliłaby lepiej reagować na zmieniającą się sytuację. Posiadając informacje o wzroście liczby wirusów w ściekach w danym rejonie, można by wprowadzać dodatkowe środki dystansowania społecznego lub inne, zanim jeszcze pierwsze osoby z objawami choroby pojawią się w szpitalach.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst