Koronawirus  / News

Jedna, by wszystkie dane połączyć. Badacze tworzą potężną bazę wiedzy o COVID-19

Badacze, którzy analizują od miesięcy wszystkie dane dotyczące koronawirusa SARS-CoV-2 oraz zachorowań na COVID-19 tworzą nową centralną bazę danych, w której regularnie umieszczana będzie dokumentacja medyczna osób leczonych z COVID-19.

W dobie pandemii zachorowań na COVID-19 ilość danych zbieranych na temat koronawirusa na całym świecie jest wprost ogromna. Większość jednak zbierana jest lokalnie, przez co nie ma jednego centralnego miejsca, w którym można by było analizować dane z wielu miejsc. Co więcej, większość szpitali i klinik korzysta z różnych systemów informatycznych, zbiera różne dane, przez co dane z różnych miejsc są ze sobą niekompatybilne.

Jedna baza - dane z całego świata

Między innymi dlatego międzynarodowa grupa badaczy z projektu 4CE stworzyła centralną bazę danych, w której znajdzie się dokumentacja medyczna ze szpitali, w których leczy się chorych na COVID-19. Jak na razie w bazie znalazły się dane z 45 szpitali w Stanach Zjednoczonych, 42 we Francji, 5 we Włoszech, 3 w Niemczech i jednego w Singapurze.

Baza nie tylko gromadzi dane z różnych placówek, ale także umożliwia ich przeszukiwanie, analizowanie i tworzenie wizualizacji przekrojowych wyników.

Dane pochodzące z tak dużej bazy pozwalają badaczom obserwować przebieg i ewolucję choroby oraz jej wpływ na narządy pacjentów należących do różnych kategorii pacjentów. Jak na razie, przy ograniczonej ilości danych, wnioski płynące z ich analizy można uznać jedynie za obrazowe, ale wraz z rozrostem wzrostem liczby instytucji biorących udział w projekcie, wnioski będą coraz bardziej precyzyjne.

COVID-19 zaskoczył wszystkich, odsłaniając przy tym braki w naszej zdolności do wykorzystania przechowywanych elektronicznie danych medycznych, które pozwoliłyby nam wyciągać wnioski i walczyć z chorobą w trakcie epidemii. Stworzona przez nas platforma dowodzi jednak tego, że jesteśmy w stanie pokonać część z tych przeszkód i szybko zebrać istotne dane, które pozwolą nam stawić czoła tej chorobie - mówi Isaac Kohane z Harvard Medical School.

Co można wyciągnąć z takiej bazy danych o koronawirusie?

Zebrane w ten sposób dane dostarczą badaczom informacji przede wszystkim o różnicach w przebiegu choroby w różnych grupach demograficznych. Oprócz tego badacze będą w stanie analizować, jak można wykorzystać biomarkery opisujące prace serca, nerek czy wątroby do prognozowania przebiegu choroby.

Dzięki takim informacjom naukowcy będą w stanie lepiej opracowywać schematy badań klinicznych, które będą służyły do analizy najważniejszych czynników wpływających na przebieg choroby.

W artykule opublikowanym w periodyku naukowym Nature Digital Medicine badacze opisują wyniki przeprowadzonej za pomocą bazy danych analizy demograficznej. Na jej podstawie naukowcy zauważyli różnice np. w wieku pacjentów zgłaszających się z objawami COVID-19 w różnych krajach. Takie informacje pozwalają na zdefiniowanie grup szczególnego ryzyka i przyjrzenie się powodom, dla których to właśnie w nich choroby występują częściej.

Jak podkreślają badacze z Harvardu, na podstawie analizy danych z bazy nie można póki co wyciągać jednoznacznych wniosków. Nie zmienia to jednak faktu, że dane pozwalają obserwować wyraźne trendy, które umożliwiają naukowcom zdefiniowanie obszarów, na które należy położyć nacisk w kolejnych dogłębnych projektach badawczych.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst