Koronawirus  / News

Czas pandemii to najlepszy czas na wdrożenie 4-dniowego tygodnia pracy

742 interakcji
dołącz do dyskusji

W wywiadzie dla Business Insidera, były kandydat do nominacji prezydenckiej z ramienia Partii Demokratycznej Andrew Yang stwierdził, że czas pandemii zachorowań na koronawirusa to absolutnie najlepszy moment na wdrożenie czterodniowego tygodnia pracy.

Według Yanga taka zmiana uspokoiłaby bezustanny wyścig szczurów i zapewniłaby pracownikom lepszą równowagę między pracą a życiem.

Już kilka miesięcy temu, Andrew Yang, przedsiębiorca i były kandydat do nominacji prezydenckiej z ramienia Partii Demokratycznej, przedstawił pomysł wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy. Według Yanga taka zmiana w czasach niepewności związanej z pandemią miałaby ogromne korzyści dla zdrowia psychicznego pracowników.

Jak zauważa Washington Post, nie ma jednej ogólnej definicji czterodniowego tygodnia pracy. Część zwolenników tego pomysłu opowiada się za mniejszą liczbą godzin pracy spędzanych w ciągu dnia, a część za taką samą liczbą godzin, ale realizowanych w ciągu mniejszej liczby dni. Analogicznie jedni mówią o trzydniowym weekendzie, a inni o dodatkowym dniu wolnym w środku tygodnia.

No-brainer: Trzydniowy weekend jest lepszy od dwudniowego

Eksperci od zdrowia przewidują, że nasze życie nie wróci w całości do normy przynajmniej do końca przyszłego roku. Według Yanga to właśnie teraz powinniśmy wdrożyć czterodniowy tydzień pracy.

W sondażu przeprowadzonym przez firmę Harris pod koniec maja, 82 proc. pracujących Amerykanów powiedziała, że wolałaby pracować mniej dni w tygodniu, nawet jeżeli oznaczałoby to więcej godzin pracy w ciągu dnia pracy.

Tu nie ma żadnej rewolucji

Taki pomysł nie jest niczym nowym. Premier Finlandii Sanna Marin zwróciła się już jakiś czas temu do pracodawców zachęcając ich do tego, aby umożliwili swoim pracownikom pracę 6 godzin dziennie, cztery dni w tygodniu. W Nowej Zelandii natomiast premier Jacinda Ardem zaproponowała podobne rozwiązanie jako element powrotu gospodarki do życia po lockdownie spowodowanym koronawirusem.

Microsoft eksperymentował z czterodniowym tygodniem pracy w ubiegłym roku, w jednej ze swoich spółek zależnych w Japonii. Przez cały sierpień 2019 r. firma zamykała się co tydzień na piątek, sobotę i niedzielę. Wydajność pracowników skoczyła rok do roku o 40 proc. w górę.

Wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy nie musi jednak oznaczać trzydniowych weekendów. Zwolennikom pomysłu chodzi bardziej o to, aby zmaksymalizować korzyści płynące z pracy danego pracownika. Z tego też powodu część weźmie trzydniowy weekend, inni skrócą dwa dni na pięć o połowę, jeszcze inni wezmą wolny dzień w środku tygodnia – dodaje Barnes.

Krótszy tydzień pracy w trakcie pandemii

W czasie pandemii zachorowań na COVID-19, krótszy tydzień pracy może być jeszcze bardziej wartościowy niż kiedykolwiek wcześniej – przekonuje Robert Yuen, współzałożyciel software house’u Monograph. W jego firmie taki system obowiązuje już od 2016 r.

Pracując z domu, mamy bardziej mglistą granice między pracą a życiem. Ciężej jest oddzielić pracę od czasu wolnego, bowiem już nie idziemy do biura, a w domu biuro może być w twojej sypialni czy w kuchni. Z tego też powodu ludzie pracują teraz więcej niż wcześniej pracowali w biurze. A jasno wyznaczona przerwa od pracy między jednym dniem a drugim jest jeszcze ważniejsza dzisiaj niż kiedykolwiek wcześniej.

Po próbach obejmujących wolny piątek, kierownictwo firmy szybko stwierdziło, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, bowiem po trzech dniach wolnego, pracownikom było dużo trudniej wdrożyć się do pracy w poniedziałek. Ostatecznie postanowiono do standardowego weekendu dorzucić jeszcze wolną środę.

Andrew Yang przypomniał w wywiadzie brytyjskiego ekonomistę Johna Maynarda Keynesa, który w 1930 r. prognozował, że zmiany technologiczne i wygenerowane dzięki nim bogactwo doprowadzą do sytuacji, w której tydzień pracy będzie wynosił 15 godzin.

Keynes miał rację co do bogactwa, ale zupełnie pomylił się co do tygodnia pracy, który wydłużył się zamiast skrócić. Najwyższy już czas skierować się we właściwym kierunku i wdrożyć czterodniowy tydzień pracy, który mógłby pomóc nam wszystkim

– podsumowuje.
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst