Koronawirus  / Artykuł

WHO: Koronawirus zostanie z nami na zawsze. To realistyczny scenariusz

140 interakcji
dołącz do dyskusji

Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia przedstawili bardzo realistyczny scenariusz, w którym koronawirus SARS-CoV-2 zostanie z nami na dobre, jako kolejny patogen, do którego będziemy musieli się przyzwyczaić.

Nie jest to zbyt optymistyczny scenariusz, ale jak najbardziej realny. Mike Ryan, jeden z ekspertów WHO bardzo rozsądnie stwierdził, że na razie nie jesteśmy w stanie zarysować żadnego konkretnego scenariusza, jeśli chodzi o rozwój pandemii.

— Ważne jest, aby powiedzieć to wprost: ten wirus może stać się kolejnym endemicznym wirusem w naszych społecznościach i może nigdy nie zniknąć — powiedział Ryan.

Ekspert bardzo dobitnie stwierdził, że podawanie jakichkolwiek terminów, w których powinno udać nam się opanować pandemię, opracować szczepionkę, czy też metodę skutecznego leczenia najcięższych przypadków COVID-19 jest bezcelowe.

Możliwym scenariuszem jest to, że COVID-19 zostanie z nami na dłużej

Rządy na całym świecie borykają się z kwestią otworzenia gospodarki w taki sposób, żeby jednocześnie utrzymać w ryzach krzywą zakażeń koronawirusem, który, jak wynika z raportu Reutera, zainfekował prawie 4,3 mln ludzi i doprowadził do ponad 291000 zgonów.

Unia Europejska mówi już otwarcie o stopniowym otwieraniu granic, mówiąc, że nie jest za późno, aby uratować część letniego sezonu turystycznego, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa ludziom. Brzmi to oczywiście cudownie, jednak na razie deklaracja ta nie została podparta jakimikolwiek konkretnymi pomysłami, na temat zapewnienia bezpieczeństwa turystom.

Z kolei eksperci zdrowia publicznego twierdzą, że nadal powinniśmy zachowywać szczególną ostrożność, aby uniknąć nowych ognisk. Oczywiście dopuszczają pewne kompromisowe rozwiązania. Ryan powiedział na przykład, że otwarcie granic lądowych jest mniej ryzykowne niż ułatwienie podróży lotniczych, co byłoby „o wiele większym wyzwaniem”.

Opracowanie skutecznej szczepionki nie jest wcale takie pewne

Firmy biotechnologiczne z całego świata testują aktualnie 100 potencjalnych szczepionek. Kilka z nich jest już w fazie testów klinicznych, jednak jak na razie nikt nie pochwalił się opracowaniem skutecznego i bezpiecznego preparatu. Szanse na to, że uda nam się opracować i ruszyć z masową produkcją szczepionki jeszcze w tym roku są bardzo małe.

Mike Ryan z WHO zauważył również, że opracowanie szczepionki nie oznacza, że automatycznie uda nam się wyeliminować wirusa. Od lat dysponujemy szczepionką na odrę, ale nie sprawiło to, że ta choroba zniknęła.

Jak na razie naukowcom nie udało znaleźć się też żadnej skutecznej metody leczenia. Media ogłaszały już co prawda kilka cudownych połączeń znanych leków, jednak badania brutalnie zweryfikowały ich skuteczność. Najnowszym pomysłem jest przetestowanie starej i sprawdzonej metody przetaczania osocza od osób, które przechorowały już COVID-19 i wykształciły sobie naturalne przeciwciała. Pomysł ten ze względu na jego logistykę (masowe transfuzje, od osób, które muszą wyrazić na to zgodę) jest daleki od ideału, ale może okazać się koniecznością.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst