Koronawirus / News

Empik rezygnuje z ponad 40 salonów w galeriach handlowych

Zdaniem zarządu Grupy Empik, epidemia koronawirusa spowoduje spadek atrakcyjności dużych centr handlowych. Dlatego też grupa zdecydowała się na odstąpienie od ponad 40 umów najmu pod swoje salony w galeriach handlowych.

Centra i galerie handlowe zaczną działać od 4 maja, w ramach rozluźniania zakazów wprowadzonych w związku z epidemią COVID-19. Grupa Empik nie wierzy jednak, że Polacy tak szybko zdecydują się do powrotu do swojego normalnego życia, stąd też decyzja o zamknięciu części swoich salonów w galeriach handlowych.

Salony Empik w galeriach handlowych

W oficjalnym komunikacie możemy przeczytać, że Empik zdecydował się na odstąpieniu od ponad 40 umów najmu. Dokładna liczba salonów, które zostaną zamknięte, ani ich dokładna lokalizacja nie zostały podane. Możemy przeczytać jedynie, że decyzja podyktowana jest prognozowanym spadkiem odwiedzalności centrów handlowych.

Niewykluczone też, że Empik zdecyduje się na zamknięcie większej liczby swoich punktów stacjonarnych. Na razie jednak w tej kwestii również nie ujawniono żadnch szczegółów.

Nowa rzeczywistość kontra galerie handlowe

Pod koniec 2018 r., sieć Empik miała 291 stacjonarnych punktów sprzedaży. Od czasu wprowadzenia przepisów dot. walki z pandemią, większość z nich została zamknięta. Czynne zostały tylko punkty wolnostojące i te znajdujące się na dworcach — sieć Empik dysponuje zaledwie 25 takimi placówkami.

Tutaj należy również podkreślić, że otwarcie galerii handlowych zaplanowane na 4 maja nie oznacza, że placówki te wrócą do normalnego funkcjonowania. Kina, kluby fitness i restauracje wewnątrz tych centr nadal pozostają zamknięte, co z pewnością przełoży się na spadek zainteresowania odwiedzinami w galerii ze strony klientów.

Nie bez znaczenia pozostaje też to, że w czasie kwarantanny wielu Polaków na pewno przyzwyczaiło się do wygody zakupów online, zamawianych bezpośrednio do domu. Połączenie tych czynników może oznaczać, że zapowiadany mniej więcej od 4 lat powolny koniec atrakcyjności centrów i galerii handlowych, które już dawno przestały być jakąkolwiek nowością w naszym kraju nastąpi nieco szybciej. Albo sprawi, że miejsca te znacząco zmienią swój charakter.

Tezę tą po części potwierdzają rosnące udziały pionu e-commerce w wynikach finansowych sieci Empik. Z danych z 2018 r. wynika, że sprzedaż przez internet zanotowała wzrost o 30,1 proc., co przełożyło się na 17,9 proc. wzrostu całościowych wpływów sprzedażowych sieci Empik. Może to oznaczać, że Empik, wzorem Amazonu w najbliższych latach zacznie skupiać się coraz bardziej na sprzedaży w sieci.

Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie sklepy planują pójść tę samą drogą. MediaMarkt zapowiada na przykład pełną gotowość swoich salonów na przyjęcie klientów, którzy odwiedzą je 4 maja. O tym, która z tych strategii daje więcej korzyści, dowiemy się za kilka miesięcy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst