Koronawirus  / News

Horrendalnie drogie maseczki Poczty Polskiej wyprzedane w 26 minut. A Żabka sprzedaje swoje bez zysku

1055 interakcji
dołącz do dyskusji

Poczta Polska uruchomiła w swoim sklepie online sprzedaż maseczek. Cały zapas sprzedał się w 26 minut, choć maseczki kosztują krocie, bo aż sześć razy więcej niż w Żabce.

Od jutra (16.04) wchodzi w życie obowiązek zasłaniania twarzy i ust w miejscach publicznych. Wiele osób ruszyło do sklepów po maseczki, które stały się towarem deficytowym. Warto jednak pamiętać, że twarz możemy zasłonić również chustką, szalikiem, a nawet własnoręcznie przygotowaną opaską zrobioną z koszulki i dwóch gumek recepturek.

Jeśli jednak koniecznie chcesz kupić maseczkę, nie zrobisz tego na stronie Poczty Polskiej. Po szumnych zapowiedziach okazało się, że towaru wystarczyło tylko na 26 minut sprzedaży. Poczta Polska ewidentnie trafiła na żyłę złota.

Maseczki ochronne z Poczty Polskiej wyprzedane. Kolejna dostawa dopiero w piątek

Poczta Polska w swoim e-sklepie sprzedawała maseczki w opakowaniach po 5 sztuk. Cena takiego zestawu to (uwaga) 49,95 zł, co daje dokładnie 9,99 zł za pojedyncza maseczkę. Dodajmy, że mówimy o maseczce bez filtra, czyli de facto o kawałku materiału.

Maseczki są zrobione z tkaniny Medico. Nie jest to nawet stuprocentowa bawełna, bowiem materiał jest wykonany w 65 proc. z poliestru i tylko w 35 proc. z bawełny. Wytrzymałość takiej maseczki jest szacowana na 50 cykli prania i suszenia bębnowego w temperaturze do 95 stopni Celsjusza.

Kolejna dostawa jest planowana na piątek, 17.04, a więc dzień po wprowadzeniu nakazu zasłaniania twarzy.

Maseczki z Poczty Polskiej czy z Żabki? Odpowiedź jest oczywista

Maseczki pojawiły się zarówno w ofercie Poczty Polskiej, jak i w sklepach Żabka. W oby przypadkach mamy do czynienia z najprostszymi maseczkami, które stanowią zwykłą barierę fizyczną i nie mają filtrów.

Mimo to cena jest drastycznie inna. Maseczki w Żabce są sprzedawane w paczce po 10 sztuk, a cena takiej paczki to 16,17 zł. Daje to więc 1,62 zł za jedną maseczkę. Na Poczcie nie dość, że musimy zapłacić za paczkę trzy razy więcej (49,95 zł), to dostajemy dwa razy mniej maseczek, bo zaledwie pięć sztuk. Cena pojedynczej maseczki to 9,99 zł, czyli aż sześciokrotnie więcej niż w Żabce.

Warto jednak dodać, że maseczki z Żabki są jednorazowe, a te z Poczty Polskiej można prać i używać wiele razy. Mimo to czuć dużą rozbieżność w podejściu obu firm. Sieć sklepów Żabka postanowiła sprzedawać maseczki bez żadnej marży, natomiast tego samego nie można powiedzieć o Poczcie Polskiej. Tym samym państwowa spółka akcyjna zarabia na obecnej sytuacji, podczas gdy cywilna pozarządowa spółka zajmuje się dystrybucją, magazynowaniem i sprzedażą maseczek zupełnie pro bono. Doprawdy, żyjemy w naprawdę dziwnych czasach.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst