Koronawirus  / Artykuł

Magda Gessler o szczepionce na koronawirusa: „nie wiadomo, co w niej będzie”, „zawsze miałam dystans do szczepień”. Oto naukowa odpowiedź

948 interakcji
dołącz do dyskusji

Niektóre branże w wyniku epidemii COVID-19 podupadają. Takich jest większość - gorzej mają sklepy, restauracje, hotele, linie lotnicze, i zakłady usługowe. Jednak jest branża, która od rozpoczęcia epidemii rozkwita.

To branża antyszczepionkowców, teoretyków spiskowych i alternatywnych medyków.

Oni mają się teraz doskonale. Mają pełne ręce roboty: tworzą nowe wyjaśnienia, jak powstał koronawirus powodujący COVID-19, nowe teorie spiskowe (bo może żadnego koronawirusa wcale nie ma albo może wymyślił go Bill Gates, aby wszystkim wszczepić chipy), oraz oczywiście, bo z czegoś trzeba żyć, sprzedają cudowne środki leczące bądź zapobiegające chorobie.

To miło, że choć ta, i tak przecież doskonale prosperująca branża, ma się dobrze

Nie oszukujmy się - ta branża i tak nigdy nie miała problemów. W końcu sprzedawanie cukru jako „leku” homeopatycznego, „strukturyzowanej” wody, czy czegokolwiek w formie tabletek - nie niesie za sobą dużych kosztów. Nie trzeba tych specyfików badać, nie trzeba przeprowadzać testów klinicznych, a reklamują się same i za darmo - ustami złotoustych celebrytów i influencerów.

Dlaczego tak się dzieje? Po prostu - jesteśmy istotami społecznymi. Po wiedzę i poradę zwracamy się do naszych autorytetów, tych, których uważamy za lepszych od siebie i takich, których uważamy na naszych liderów. W związku z tym wypowiedź znanej osoby trafia to milionów uszu i mózgów. Widzicie już słaby punkt tej całej konstrukcji?

Pani Magda Gessler się zastanawia

Nie wiem, ile osób ogląda program Kwarantanna Live (kadr poniżej) produkowany przez serwis Plejada. Podejrzewam jednak, że sporo - ze względu na tematykę tego serwisu, którą jest pisanie o znanych ludziach - czyli grającą dokładnie na tej właściwości naszych umysłów, o której pisałem w poprzednim akapicie. Po prostu lubimy czytać o znanych ludziach, o takich którzy coś osiągnęli i odnieśli sukces. To oni są dla nas autorytetami.

Sam program ma prostą formułę - prowadzący rozmawia ze znanymi osobami pozostającymi w domu na przymusowej izolacji. W ostatnim odcinku tego programu poruszono temat szczepionek na COVID-19.

Kadr z programu Kwarantanna Live

- Jak można mówić żeby każdy się zaszczepił - grzmiał prowadzący program Marcin Cejrowski.

Gość programu, restauratorka Magda Gessler dopowiadała - Nie wiadomo co będzie w tej szczepionce! I dlaczego na nią nas stać, a nie stać nas aby zabezpieczyć się przed kolejnymi zachorowaniami?

- Dokładnie tak! - odpowiadał Marcin Cejrowski. - Czy wyobraża sobie pani Magdo, że będziemy musieli mieć świadectwa szczepień przy wyjeździe? Jak zwierzęta!

- Ja miałam zawsze dystans do szczepień, bo to kontakt organizmu z czymś obcym - podsumowuje całą dyskusję pani Magda.

Dobrali się jak w korcu maku, można powiedzieć. Pani Magda dodała jeszcze, że czytała w internecie, że ci, którzy nie będą chcieli się zaszczepić, będą „pakowani w kaftany i wywożeni” i że czuje się tym zaniepokojona.

Też bym był.

Odpowiadam, pani Magdo

Choć tak naprawdę nie wiemy, czy w ogóle odporność nabierana po zachorowaniu na COVID-19 jest tak znacząca, aby udało się stworzyć szczepionkę, na pytania Magdy Gessler możemy już odpowiedzieć.

Czy naprawdę nie wiadomo, co będzie w szczepionce?

W szczepionkach jako składnik aktywny jest zawsze jedna z trzech rzeczy:

  • Osłabione drobnoustroje, które powodują silną reakcję immunologiczną organizmu. To tzw. szczepionka żywa. Uzyskana odporność jest bardzo podobna do odporności uzyskanej naturalnie w trakcie choroby.
  • Zabite drobnoustroje. To tzw. szczepionki inaktywowane.
  • Wyizolowane antygeny zamiast całych drobnoustrojów.

Możemy więc z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że jedna z tych rzeczy znajdzie się w szczepionce.

Dlaczego stać nas na szczepionki, a nie na zapobieganie kolejnym zachorowaniom?

Szczepienia to właśnie zapobieganie kolejnym zachorowaniom. O ile uda się szczepionkę uzyskać, i o ile rzeczywiście będzie nas na nią stać, będzie zapobiegać chorobom nie tylko zaszczepionych osób, ale i wielu tych, którzy zaszczepieni być nie mogli oraz tych, u których ona nie zadziałało.

Czy rzeczywiście żądanie świadectwa szczepień upodabnia nas do zwierząt?

Bardzo wiele przedszkoli, obozów dla młodzieży i organizowanych wyjazdów wymaga już dziś świadectwa bądź oświadczenia o szczepieniach. Przy wyjazdach ma to na celu zmniejszenie ryzyka, że ktoś „zawlecze” chorobę z powrotem do kraju. To element odpowiedzialności za zdrowie całej społeczności.

Czy szczepienia to kontakt organizmu z czymś obcym?

I tu trafiła pani w dziesiątkę pani Magdo. Szczepienia mają dać organizmowi kontaktu z czynnikiem, który pozwoli mu zbudować odporność, bez ryzyka i szkód związanych z chorobą. Na tym właśnie polegają szczepienia i cieszę się, że pani to rozumie.

Jak widać, ciekawość, to pierwszy krok do wiedzy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst