Koronawirus  / News

Do podróżowania będzie konieczny certyfikat odporności. Tak Bill Gates widzi świat po pandemii

12782 interakcji
dołącz do dyskusji

Aby można było z powrotem otworzyć granice między krajami, będziemy musieli wprowadzić swego rodzaju cyfrowy certyfikat potwierdzający nabycie odporności na koronawirusa – stwierdził założyciel Microsoftu w rozmowie realizowanej w ramach serii TED Talks na Facebooku.

Uzasadniając ten pomysł, Gates stwierdził, że to jedyny sposób na to, aby umożliwić poruszanie się ludzi na świecie, szczególnie do krajów, które nadal będą zmagały się z koronawirusem i nie będą miały go jeszcze pod kontrolą. Odcięcie takich krajów i zamknięcie ich dla ruchu międzynarodowego nie miałoby większego sensu. Z tego też powodu, taki certyfikat nabycia odporności pozwoliłby ludziom poruszać się między takimi krajami a resztą świata.

Według miliardera kryzys związany z pandemią koronawirusa zakończy się w ciągu dwóch-trzech lat, aczkolwiek w tym czasie ludzkość poniesie ogromne straty.

Już dwa lata temu Bill Gates wskazywał, że nie jesteśmy przygotowani na potencjalną pandemię, gdyby pojawił się jakiś nowy wirus. Niemniej jednak, jak sam teraz przyznaje, jego apele nie spotkały się z jakąś zdecydowaną reakcją choć prognozował, że do kolejnej pandemii śmiertelnego wirusa dojdzie w ciągu kolejnych dziesięciu lat, a sama pandemia – z uwagi na współczesną mobilność ludzi – mogłaby zabić nawet 30 mln ludzi w mniej niż pół roku.

Fundacja Gatesów jak dotąd przeznaczyła 100 mln dol. na badania nad sposobami zapobiegania i radzenia sobie z pandemią.

Czytaj również: Związki Billa Gatesa z pandemią, czyli scenariusz, który miał w głowie od lat

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst