Koronawirus  / Artykuł

5G nie jest odpowiedzialne za koronawirusa, ale paplanie głupot już tak. WHO i PIIT zabierają głos

1638 interakcji
dołącz do dyskusji

Ludzie myślą, że „za koronawirusa odpowiedzialne jest 5G” i podpalają maszty operatorów komórkowych. Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji odpowiada, ale ta odpowiedź to takie „pitu, pitu”. Nastomiast WHO wchodzi w buty nauczyciela biologii ze szkoły podstawowej.

Uwielbiam, gdy moi koledzy z redakcji opisują kolejne teorie spiskowe. Doświadczenie nauczyło mnie, że im bardziej absurdalna i pojechana teoria, tym doskonalsze okazy przyciągnięte zostaną do sekcji komentarzy. Gdy zlecałem Radkowi tekst o tym, że „za koronawirusa odpowiedzialne jest 5G”, to już zacierałem ręce. Nie myliłem się. Tekst Radka przyciągnął komentatorów, których uwielbiam czytać ich w sieci, ale raczej bałbym się poznać osobiście.

Najbardziej rozśmieszył mnie gość, który próbował połączyć kamienie milowe w łączności radiowej z różnymi chorobami.

Oczywiście jego komentarz był fake newsem. Dlatego w odpowiedzi odesłałem mu to:

Ubaw w komentarzach był przedni, ale nie wszystkim jest do śmiechu. Zwłaszcza operatorom komórkowym, których maszty telekomunikacyjne zostały zdewastowane przez ludzi, którzy przedawkowali internetowe teorie spiskowe.

Dlatego głos zabrała Polska Izba Informatyki i Technologii, która przekonuje, że nie ma związku między 5G a koronawirusem.

Teorie o tym, że objawy osób zakażonych wirusem to efekt działania szkodliwego promieniowania elektromagnetycznego są nieprawdziwe i mają na celu jedynie szerzenie dezinformacji w społeczeństwie. Żadne rzetelnie przygotowane badania naukowe nie wskazują na powiązania promieniowania niejonizującego, emitowanego przez systemy telefonii komórkowej, z powstawaniem nowotworów i innych chorób. Potwierdza to między innymi Międzynarodowa Komisja ds. Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym (ICNIRP), która stale bada te zależności.

Izba jest przerażona tym, że niektórzy w sieci nawołują do niszczenia infrastruktury telekomunikacyjnej.

Niestety, wiele grup wykorzystuje strach przed wirusem do dezinformacji i kłamliwych teorii na temat sieci telekomunikacyjnych, głównie 5G, oraz rzekomej szkodliwości promieniowania elektromagnetycznego (PEM). Niektórzy podżegają wręcz do niszczenia infrastruktury telekomunikacyjnej, wzorując się na ostatnich bandyckich podpaleniach masztów w Wielkiej Brytanii.

PIIT zapewnia, że maszty operatorów komórkowych są niezbędne do funkcjonowania państwa i bezpieczeństwa obywateli.

Niewydolna i zbyt obciążona sieć może prowadzić do krytycznych sytuacji, w których niemożliwy będzie np. kontakt z oddziałami ratunkowymi, co przełoży się wprost na zagrożenie życia obywateli.

Izba podkreśla też, że 5G nie tylko nie ma nic wspólnego z epidemią, ale jego powszechna obecność mogłaby pomóc w tym trudnym czasie.

Należy zdać sobie sprawę, że dzięki technologii 5G świat mógłby znacznie szybciej poradzić sobie z zagrożeniem epidemicznym. Systemy sztucznej inteligencji sprawniej i efektywniej wsparłyby lekarzy pracujących nad szczepionką, a robotyzacja i cyfryzacja szpitali ograniczyłaby kontakt z zakażonymi osobami, wspierając jednocześnie placówki w zachowaniu czystości czy dezynfekcji, o wsparciu kwarantanny domowej nie wspominając. Ponadto, gdyby możliwości obecnej sieci były takie, jak w przypadku 5G, straty wywołane przez trwający kryzys mogłyby być znacznie ograniczone, np. poprzez umożliwienie wykonywania zdalnie czynności, które obecnie mogą być wykonywane jedynie w tradycyjny sposób, spowalniając lub nawet wstrzymując niektóre gałęzie gospodarki.

Tylko kto by im tam wierzył, co?

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji zrzesza członków z ponad 130 firm. W skład rady wchodzą przedstawiciele firm Orange, T-Mobile, P4 (Play), Cyfrowy Polsat, Polkomtel i wiele innych marek związanych z nowymi technologiami jak IBM czy Intel.

Nic dziwnego, że firmy bezpośrednio związane z wdrożeniem i popularyzacją 5G mówią, że 5G jest bezpieczne - powiedzą teraz z uśmiechem na twarzy zwolennicy teorii spiskowych.

Dlatego trochę bawi mnie fakt, że PIIT stwierdziła, że powinna zabrać głos w tym temacie. Zdanie izby zostanie momentalnie podważone przez ludzi, którzy znają prawdę i tak wiedzą swoje. Nie da się przekonać zwolenników teorii spiskowej, gdy jest się sędzią we własnej sprawie.

WHO walczy z fake newsem

Światowa Organizacja Zdrowia zapewnia, że wirusy nie przekazywane drogą radiową i nie podróżują za pośrednictwem sieci komórkowych. WHO zauważa, że COVID-19 dotyka wiele krajów, w których nie działa sieć 5G.

Organizacja wciela się w nauczyciela biologii z podstawówki i przypomina, że wirus podróżuje w kropelkach, które wypadają z ludzi podczas kichania, kaszlenia oraz mówienia.

Mówiąc inaczej: 5G nie odpowiada za rozprzestrzenianie się koronawirusa, ale paplanie głupot już tak.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst