Foto  / Artykuł

Zaklinanie rzeczywistości nie pomogło: targi Photokina nie odbędą się

Organizatorzy targów fotograficznych Photokina właśnie poinformowali, że majowa edycja jest odwołana. 

Jeszcze 2 tygodnie temu portal Fotoblogia.pl pisał „Photokina 2020 się odbędzie. Organizatorzy nie widzą przeciwskazań". Zarówno autor tego artykułu, jak i sami organizatorzy niestety wprowadzali nas w błąd. Targów Photokina nie będzie w 2020 r., a moim zdaniem nie będzie już nigdy.

Jakim krótkowidzem oderwanym od rzeczywistości trzeba było być, aby w momencie, kiedy koronawirus zaczął dewastować Włochy, nie widzieć przeciwskazań do zorganizowania tej wielkości targów w Niemczech. Czytając twarde zapowiedzi organizatorów targów sprzed dwóch tygodni, pukałem się w czoło. Miałem rację.

Targi Photokina, fot. Photokina

18 marca, firma Koelnmesse GmbH (operator obiektu, gdzie odbywały się targi) podjęła decyzję o odwołaniu Photokiny 2020. Targi pierwotnie miały się odbyć w dniach 27-30 maja. Jak podano w informacji prasowej, wyznaczono nową datę kolejnej edycji. Targi mają się odbyć w dniach 18 - 21 maja 2022 roku.

Ta decyzja to oczywiście efekt coraz większego rozwoju epidemii koronawirusa w Niemczech, jak i całej Europie. To również pokłosie porozumienia osiągniętego 16 marca pomiędzy rządem federalnym Niemiec a rządami niemieckich landów — określającego wspólne wytyczne dotyczące postępowania w przypadku epidemii koronawirusa i wyraźnie uwzględniającego ogólne zamknięcie targów i wystaw.

Targi Photokina już raz odwołano w 2019 r. Drugi raz będzie zabójczy

Pandemia koronawirusa już zmieniła nasz świat i zmienia każdego dnia. Nie wiadomo dokładnie, jak to wszystko się skończy, ale jak pisał Przemek Pająk „Problem będzie, gdy już będziemy mogli wyjść z domów i zastaniemy świat inny, niż wtedy, gdy do nich wchodziliśmy". Moim zdaniem to będzie świat, w którym nie będzie już miejsca dla Photokiny. Kto wie, może nawet dla żadnych targów tego typu. A już w szczególności targów branży fotograficznej. Dlaczego?

Powodów jest wiele. Ostatnia edycja targów Photokina odbyła się w 2018 r. Kolonię w Niemczech odwiedziło wtedy 180 tys. fanów fotografii z 127 krajów. Można tam było po raz pierwszy zobaczyć takie przełomowe modele aparatów jak Nikon Z6 i Z7, Canon EOS R czy Panasonic Lumix S1 i S1R – pierwsze pełnoklatkowe bezlusterkowce tych firm. W Kolonii aparaty te były po raz pierwszy oficjalnie pokazywane szerszej grupie odbiorców.

Photokina 2018, fot. Photokina

Kolejna edycja miała odbyć się w maju 2019 r. czyli zaledwie 7 miesięcy po ostatniej edycji. Organizatorzy targów odpowiedzieli na zmiany i zapowiedzieli odmienioną, coroczną formę targów. Do producentów z branży foto, mieli dołączyć także producenci elektroniki użytkowej związanej z obrazem. Nic z tego jednak nie wyszło, bo nie było zainteresowania ze strony dużych producentów. Targi przełożono na koniec maja 2020 r. Nawet jednak w tym terenie zainteresowanie było przeciętne. Ze swojego udziału zrezygnowały takie firmy jak Nikon, Leica, Olympus i Fujifilm. To nie wróżyło dobrze tej imprezie.

Kolejne odwołanie będzie dla targów Photokina śmiertelne.

Nawet jeśli organizatorzy będą próbować zorganizować Photokinę w 2020 r., to mają marne szanse na powodzenie. Przynajmniej w obecnym formacie.

Warto zwrócić uwagę, że w oficjalnym komunikacie, organizatorzy podają kilka powodów przełożenia targów na 2022 r. Jak czytamy w informacje prasowej, jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa, rynek obrazowania podlegał już bardzo dynamicznym zmianom. Mówiąc inaczej: mamy dwucyfrowy spadek liczby dostarczanych aparatów, a kryzys wciąż nie ma dna. Do tego, epidemia w 2020 r. może mocno dać w kość firmom fotograficznym. Wiele z zapowiedzianych premier ma spore opóźnienia, ze względy na przestoje w chińskich fabrykach. Kiedy w końcu te sprzęty będą dostępne, w Europie i USA nikt nie będzie myśleć o ich kupowaniu przez najbliższe miesiące, które wszyscy spędzimy zapewne w domach. Szykuje się kryzys gospodarczy, jakiego nie widzieliśmy, a branża fotograficzna może być jego ofiarą.

Na targi Photokina jeżdżę od 10 lat. W tym czasie mogłem dostrzec jednak, jak bardzo targi straciły na znaczeniu oraz wielkości. Chciałbym tam jeszcze raz wrócić, ale jak to mawiają politycy, mam przeczucie graniczące z pewnością, że nie będzie do czego wracać.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst