Koronawirus  / News

Rząd wysyła samoloty po Polaków. Restauracje gotują dla lekarzy za darmo

361 interakcji
dołącz do dyskusji

W związku z panującą pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 polskie władze wprowadziły w piątek w całym kraju stan zagrożenia epidemicznego. Tak zdecydowany ruch wpłynął na życie setek tysięcy Polaków w kraju i za granicą. Reakcja społeczeństwa w obliczu zagrożenia jest jednak wzorowa.

Od północy z soboty na niedziele wiele się zmieniło. Przez polskie granice do kraju mogą wjechać tylko Polacy, a każdy wjeżdżający kierowany jest od razu na czternastodniową kwarantannę. Według Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oznacza to, że wkrótce pod kwarantanną w Polsce może znaleźć się kilkadziesiąt, a nawet sto tysięcy ludzi.

Wszystkie osoby kierowane na kwarantannę będą podlegały kontroli. Dotychczas sprawdzaniem, czy osoby skierowane na kwarantanne faktycznie znajdują się w domu, zajmowała się Policja.

Teraz w obliczu gwałtownie rosnącej liczby osób podlegających tej procedurze, policję wesprze wojsko, a w razie potrzeby do dyspozycji samorządów będą oddziały wojsk operacyjnych i obrony terytorialnej.

Samoloty LOTu sprowadzają do kraju Polaków

Wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego spowodowało zawieszenie wszystkich międzynarodowych lotów pasażerskich i połączeń kolejowych. W jednej chwili za granicami naszego kraju zostały tysiące Polaków przebywających na wyjazdach służbowych, na wakacjach czy na studiach. W związku z powyższym Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły także wszystkie loty krajowe i rozpoczęły realizację akcji "LOT do domu".

Tutaj warto zauważyć, że pomimo zawieszenia wszystkich połączeń międzynarodowych, do kraju przylecą wszystkie samoloty czarterowe, które wcześniej miały zaplanowane loty. Osoby wracające z wakacji wykupionych w biurach podróży, wrócą zatem do kraju zgodnie z planem.

PLL LOT zdecydowały się na wykonanie specjalnych lotów czarterowych, które pozwolą Polakom powrócić do kraju z różnych regionów świata.

Wszyscy Polacy, którzy będą chcieli powrócić do kraju, a także uprawnieni do tego cudzoziemcy, którzy na stałe związani są z Polską będą mogli kupić bilet na przelot za pośrednictwem strony PLL LOT.

O jakich cudzoziemców chodzi? Z transportu lotniczego do Polski skorzystać będą mogli małżonkowie obywateli polskich, dzieci obywateli polskich, osoby posiadające Kartę Polaka oraz osoby posiadające prawo stałego lub czasowego pobytu na terenie RP oraz osoby z pozwoleniem na pracę w Polsce.

Choć za przelot na pokładzie tych samolotów czarterowych trzeba będzie zapłacić, to będzie to opłata zryczałtowana, która zamknie się w granicach 800 PLN w obrębie Europy oraz 2400 PLN za lot spoza Europy. Pozostałe koszty lotu sfinansuje polski rząd.

W niedzielę w Warszawie wylądowały już pierwsze loty z Polakami z Londynu i Chicago, a wieczorem po kolejnych Polaków poleciały następne cztery samoloty.

Polacy wspierają lekarzy walczących z koronawirusem

W sobotę wieczorem na Twitterze Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju poinformował o rozpoczęciu akcji #posilekdlalekarza. Jak sama nazwa akcji wskazuje, chodzi o wspieranie lekarzy, pielęgniarek oraz załóg karetek, którzy od wielu dni starają się pomóc osobom zarażonym koronawirusem oraz wszystkim, którzy podejrzewają, że także mogli się nim zarazić.

Cel zbiórki ustalono na poziomie 100 000 PLN. Jednak Polacy "umieją w zbiórki" i w momencie pisania tego tekstu zebrano już ponad 152 000 PLN.

Jeżeli także chcecie wesprzeć akcję, wystarczy kliknąć tutaj. Organizatorami akcji są Spontaniczny Sztab Obywatelski, Stowarzyszenie Niskie Składki i Fundacja Otwarty Dialog.

Oprócz zbierania funduszy, organizatorzy tworzą listę restauracji chętnych do pomocy w akcji. Każda chętna restauracja może zgłosić chęć przystąpienia do akcji wypełniając odpowiedni formularz na stronie zbiórki. Po realizacji zamówień na konkretne dania, organizatorzy będą rozliczać się z poszczególnymi restauracjami zbiorczo raz w tygodniu.

Jakby nie patrzeć akcja ta wspiera nie tylko lekarzy i personel medyczny, ale także restauracje, które zostały zamknięte na czas obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego. Wszystkie lokale gastronomiczne w kraju mogą jedynie realizować zamówienia na dania na wynos.

Akcja #gastropomaga także rośnie w siłę

Właściciele gdyńskiej restauracji Muszla także uznali, że skoro i tak nie mogą pracować, to chociaż pomogą personelowi medycznemu. Z tego też powodu zaoferowali lekarzom darmową pizzę - na początek umówili się na 10 sztuk dziennie.

Hasztag szybko chwycił i do akcji bezustannie dołączają inne restauracje w całym kraju.

Szczerze mówiąc, choć stan zagrożenia nigdy nie jest niczym dobrym, to jednak obecna sytuacja pokazuje jak bardzo ludzie potrafią się zdyscyplinować i zjednoczyć we wspólnym wysiłku.

Stan zagrożenia zdrowia sprawił, że momentalnie w naszym kraju zniknęły podziały polityczne, które toczą Polaków od kilku lat. Wszyscy pomagają wszystkim i nikt nie zwraca uwagi na jakąkolwiek afiliację polityczną. Miejmy nadzieję, że tak już zostanie gdy koronawirus już odejdzie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst