Koronawirus  / Artykuł

Szczepionka na koronawirusa - trwa wyścig firm biotechnologicznych z całego świata

Ponad 114 tys. przypadków zarażenia koronawirusem na całym świecie, w tym ponad 4 tys. ofiar śmiertelnych. Te liczby działają na wyobraźnię. Pierwsza firma, która wprowadzi na rynek skuteczną szczepionkę przeciwko SARS-CoV-2 zarobi fortunę.

Dlatego też firmy biotechnologiczne decydują się na stosowanie kontrowersyjnych strategii. Brytyjska hVIVO oferuje na przykład 3,5 tys funtów (17 tys. złotych) ochotnikom, którzy zgodzą się dobrowolnie na zarażenie ich koronawirusem.

Brytyjczycy chcą w ten sposób przebadać SARS-CoV-2 o wiele dokładniej, niż pozwoliłyby na to standardowe, laboratoryjne procedury. Do tego chcą przetestować kilka eksperymentalnych leków na ochotnikach. Im szybciej da się uzyskać rezultaty tych badań, tym większa szansa na to, że hVIVO zarobi dużo pieniędzy. Rząd Wielkiej Brytanii bardzo chętnie zapłaci za przebadane i skuteczne rozwiązanie problemu koronawirusa.

Amerykanie mają już szczepionkę

Chodzi o mRNA-1273, czyli szczepionkę opracowaną przez firmę biotechnologiczną Moderna, która ogłosiła, że pierwsza partia ich produktu została wysłana już do Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) w Stanach.

Partia ta zostanie wykorzystana w badaniu fazy 1, co oznacza tyle, że zostanie ona podana niewielkiej grupie zdrowych osób. Robi się to po to, żeby sprawdzić, czy mRNA-1273 wywoła pożądaną reakcję układu immunologicznego, która po uaktywnieniu zacznie chronić organizm przed zarażeniem się koronawirusem.

Szczepionka została zaprojektowana z myślą o białkach wirusa odpowiedzialnych za infekowanie ludzkich komórek. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, układ immunologiczny zaszczepionych osób wykształci zawczasu odpowiednie przeciwciała, które sprawią, że SARS-CoV-2 nie będzie w stanie przyczepić się do człowieka.

Inną kwestią jest to, kiedy pojawi się na rynku.

Moderna co prawda pochwaliła się, że ma już szczepionkę gotową do pierwszej fazy testów. Nie wiadomo jednak, czy mRNA-1273 przejdzie przez nie pomyślnie. Dlatego też wyścig jeszcze się nie skończył, a praca w laboratoriach firm biotechnologicznych z całego świata wre na całego.

Mamy tu zresztą polski akcent. Chodzi o firmę KO-MED Centra Kliniczne z Lubelszczyzny, która rozpoczęła właśnie współpracę z amerykańską uczelnią Medical College of Wisconsin, w laboratoriach której również tworzona jest szczepionka na koronawirusa.

Zadaniem polskiej firmy będzie przeprowadzenie jej testów klinicznych. Niewykluczone więc, że Polska będzie jednym z pierwszych krajów na naszym kontynencie, do których trafi rozwiązanie problemu koronawirusa.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst