Koronawirus  / News

Samsung ofiarą koronawirusa. Na razie bez podwyżek cen telefonów

Lista problemów spowodowanych przez niesławnego koronawirusa cały czas się wydłuża. Po tragicznych śmierciach i masowych infekcjach straty zaczyna odnotowywać przemysł elektroniczny. I to już nie tylko chiński.

Najważniejszymi ofiarami koronawirusa są bez wątpienia te ludzkie. W tle jednak kolejne firmy liczą ogromne straty finansowe związane z koniecznością zapewnienia pracownikom i klientom maksymalnego możliwego bezpieczeństwa i ochrony przed infekcją. Wstrzymano prace wielu chińskich fabryk produkujących wyświetlacze LCD, problemy z produkcją ma też Apple,

Do tej pory jednak wspomniane problemy dotyczyły biur i linii produkcyjnych znajdujących się przede wszystkim w Chinach. Reszta światowego przemysłu wydawała się być bezpieczna od śmiercionośnego wirusa. To się niestety właśnie zmienia, jak wynika z doniesień Reutersa.

Prace w fabryce Samsunga wstrzymane. Pracownicy pod kwarantanną. To koronawirus.

Kolejną osobą poszkodowaną przez koronowirusa jest pracownik fabryki Samsunga znajdującej się w koreańskim Gumi. Z uwagi na konieczność przeprowadzenia kwarantanny pracę całego kompleksu należało wstrzymać, a wszystkie osoby tam zatrudnione, które mogły mieć kontakt z rzeczonym pracownikiem, przechodzą teraz kwarantannę.

Fabryka Gumi zajmuje się produkcją telefonów premium przeznaczonych na koreański rynek, co oznacza, że potencjalne problemy z dostępnością tych urządzeń – a co za tym idzie możliwy wzrost ich cen – ma dotyczyć tylko tego kraju. W Gumi produkowane jednak były również telefony Galaxy Z Flip przeznaczone do międzynarodowej dystrybucji. Fabryka ma jednak wznowić pracę już w przyszłym tygodniu, po zakończeniu procesu sterylizacji. Prawdopodobnie więc i tego urządzenia na rynku nie zabraknie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst