Tech  / Recenzja

Gdybym zadawał się z laptopami dla graczy, Acer Nitro 5 byłby moim najlepszym kumplem

Mimo że przez długi czas z ogromną rezerwą podchodziłem do gamingowych laptopów, teraz je polubiłem, czego owocem jest moja przyjaźń z modelem Acer Nitro 5. 

Za co lubię laptopy do gier? Są to wyjątkowo uniwersalne sprzęty, które mogą zastąpić nie tylko domowy komputer, ale też telewizor i konsolę do gier.  Krótko mówiąc - sprzęt ten może zastąpić zdecydowaną większość używanych przez nas urządzeń. Jednym z najpopularniejszych przedstawicieli tego segmentu rynku jest Acer Nitro 5. Doczekał się on właśnie odświeżonej wersji, którą dokładnie sprawdziłem.

Dlaczego warto kupić Acer Nitro 5?

Przede wszystkim ze względu na wydajność. Testowany przeze mnie model wyposażono w mocarne podzespoły. Sercem komputera jest procesor Intel Core i7-9750H, czyli jedna z najmocniejszych jednostek na rynku. W skład specyfikacji wchodzi także 16 GB RAM, napęd SSD o pojemności 512 GB oraz karta graficzna Nvidia GeForce GTX 1660 Ti oparta o najnowszą architekturą Turing. Ta ostatnia to rynkowa nowość, która pozwoli na wygodną grę w Wiedźmina 3 na bardzo wysokich ustawieniach graficznych w natywnej rozdzielczości ekranu. Podzespół ten pokazuje, że różnice między kartami mobilnymi i desktopowymi się coraz bardziej zacierają.

Komputer dodatkowo ma slot pozwalający na dołożenie do niego drugiego napędu SSD lub dysku talerzowego, więc można łatwo zwiększyć ilość miejsca, którego w maszynie do gier zawsze będzie za mało.

Kolejna mocna strona Acer Nitro 5 to wyświetlacz, którego rozdzielczość to FullHD, a nie 4K. Dzięki temu, że jest mniej szczegółowy (w teorii, w praktyce nie jestem w stanie tego zauważyć), komputer zużywa mniej energii, zaś karta graficzna pozwala na granie w natywnej rozdzielczości przy bardzo wysokich ustawieniach graficznych.

Miło też, że mamy tutaj do czynienia z ekranem matowym, który jest znacznie bardziej czytelny od swojego błyszczącego odpowiednika. No i jest to IPS, który całkiem dobrze odzwierciedla kolory, przez co laptop nadaje się zarówno do grania i pracy, jak też konsumpcji treści.

Cieszy również, że Acer Nitro 5 jest małym komputerem - oczywiście jak na maszynę dla graczy. Smukła obudowa i cienkie ramki sprawiły, że Nitro 5 bez problemu mieści się do mojego plecaka Nintendo. Ten nie należy do przesadnie dużych, jest raczej standardowy (oto model dla ciekawskich), więc byłem w ogromnym szoku, gdy bez problemu pomieścił laptopa dla graczy.

Dodatkowo Acer Nitro 5 jest świetnie wykonany. Mimo że do produkcji użyto różnych materiałów (głównie aluminium i tworzywa sztucznego), poszczególne elementy są świetnie spasowane. Nic tu nie trzeszczy, nic nie skrzypi.

Oczywiście malkontenci powiedzą, że niektóre elementy, na przykład klawiaturę, dało się wykonać lepiej, ale pamiętajmy, że mówimy o laptopie do gier za trochę ponad 5000 zł, a nie za kwotę dwa razy wyższą.

Nie mogę powiedzieć zbyt wiele o wytrzymałości komputera. Dodam jednak, że mój znajomy korzysta z poprzedniej wersji Nitro 5 od ponad roku i póki co komputer wygląda i działa jak nowy.

Laptopy do gier kiedyś cechowały się ekstremalnie krótkim czasem pracy bez ładowania, który wynosił około dwie godziny. Teraz to się zmieniło. Oczywiście w bardzo wymagających scenariuszach, na przykład podczas grania, uda się rozładować laptopa nawet w nieco ponad godzinę.

Ale jeżeli wykorzystacie Nitro 5 nie tylko do rozrywki, ale też pracy biurowej, bez większego problemu wytrzyma on 5-6 godzin, co pozwala mi uznać go za sprzęt mobilny.

Zastosowanie to wcale nie jest pozbawione sensu, bo praca z Nitro 5 to przyjemność. Wpływ na to mają wyposażona w czerwone podświetlenie klawiatura (która jednak mogłaby być nieco twardsza) oraz duży i wygodny gładzik. To ostatnie nie jest standardem w świecie laptopów dla graczy. Producenci wychodzą często z założenia, że gracze i tak korzystają z myszy, więc do laptopów wciskają najgorsze, nieużywalne touchpady. Dlatego na tym polu Acer Nitro 5 miło mnie zaskoczył.

Co w Acer Nitro 5 mogłoby być lepsze?

Nie jest to komputer idealny i ma kilka mankamentów, które mogą irytować wybranych użytkowników. Zerknijmy chociażby na zestaw portów, na który składają się trzy porty USB, port USB-C, wyjście HDMI, port Ethernet i wyjście słuchawkowe. Niby wszystko jest, ale pamiętajmy, że laptopy dla graczy to też sprzęt dla profesjonalistów, a oni doceniliby slot na karty pamięci i port Thunderbolt 3. Jest to jednak mała wada, która nie powinna przeszkadzać głównej grupie docelowej tego urządzenia, czyli graczom.

Nie rozumiem też, dlaczego producenci laptopów gamingowych tak opornie wdrażają zabezpieczenia oparte o biometrii. Mój prywatny komputer ma zintegrowany z przyciskiem zasilania czytnik linii papilarnych, dzięki czemu nie muszę wprowadzać żadnych haseł czy kodów. Po prostu przykładam palec i mam dostęp do swojej maszyny.

Nie jest to zarzut stricte do Acera, ale wszystkich producentów laptopów, którzy w maszynach dla graczy nie stosują rozpoznawania twarzy lub odcisku palca, choć mogliby to robić. To technologia obecna w smartfonach kosztujących 500 zł - nie może być droga.

Na minus muszę zaliczyć także wzornictwo, które na szczęście nie jest tak przeraźliwie odpustowe, jak w niektórych laptopach dla graczy. Nie mamy tutaj paskudnego podświetlenia RGB, a cała stylistyka jest utrzymana w barwach czarnej i czerwonej. Przez to komputer prezentuje się dosyć ładnie jak na sprzęt gamingowy, ale mimo wszystko nie jest to laptop, który chciałbym wziąć na spotkanie biznesowe.

Czy Acer Nitro 5 to dobry komputer?

Zdecydowanie tak. Narzekałem na brak slotu na karty pamięci oraz wzornictwo, jednak są to drobne mankamenty. Tak naprawdę jedyna poważna wada tego sprzętu to brak technologii biometrycznych, które są szalenie wygodne i powinny już być standardem. Mimo to doceniam, że Nitro 5 to komputer świetnie wykonany, mądrze zaprojektowany i szalenie wydajny.

To model, który sprawdzi się zarówno w grach, jak podczas wymagającej pracy, takiej jak montaż wideo. Na jego korzyść przemawiają również małe gabaryty, wygodny gładzik oraz długi czas pracy, dzięki czemu model ten można traktować nie tylko jako substytut konsoli do gier, ale uniwersalny sprzęt na praktycznie każdą okazję. I chociażby to jest powodem, by wydać na niego ponad 5000 zł.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst