Felietony

Niemcy robią to samo oczekując różnych rezultatów. To schorzenie na pewno ma jakąś nazwę

Felietony 02.01.2019 192 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 02.01.2019

Niemcy robią to samo oczekując różnych rezultatów. To schorzenie na pewno ma jakąś nazwę

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski02.01.2019
192 interakcje Dołącz do dyskusji

Albert Einstein był Niemcem. Albert Einstein stwierdził też kiedyś „szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Najwyraźniej władze Stuttgartu tego nie wiedzą, bo odpowiedzią na brak poprawy jakości powietrza mimo kolejnych restrykcji dla diesli mają być… dalsze restrykcje dla diesli.

Na początek fakty: od 1 stycznia wszedł w życie zakaz poruszania się dieslami bez normy Euro 5 po Stuttgarcie. Stuttgart ma 600 tys. mieszkańców i jest silnie kojarzony z niemieckim przemysłem motoryzacyjnym, głównie z powodu obecności siedziby Mercedes-Benz i Porsche. Nowe przepisy nie obowiązują tylko rzemieślników i dostawców usług, oraz mieszkańców, którym w swej niezwykłej łaskawości władze Stuttgartu przyznały 3-miesięczny okres przejściowy na zmianę samochodu na bardziej ekologiczny. To się nazywa swoboda prowadzenia działalności i swoboda podróżowania w Unii Europejskiej.

Stuttgart boryka się z problemem zanieczyszczonego powietrza

Chodzi o tlenki azotu. Według Südwestrundfunk w Stuttgarcie stale przekraczane są dopuszczalne normy wynoszące 40 mikrogramów na metr sześcienny powietrza. Od dwóch lat średnia to nawet 72 ug na metr sześcienny, czyli limit przekraczany jest prawie dwukrotnie. I to mimo ustanowienia w Stuttgarcie strefy środowiskowej (Umweltzone) już… dwanaście lat temu. Przy okazji warto wspomnieć że polska norma jest dokładnie taka sama jak niemiecka –> TU LINK <–, więc nie wierzcie, jeśli ktoś pisze, że mamy mniej restrykcyjne normy dla związków NO niż Niemcy.

Przez dwanaście lat działania Umweltzone jakość powietrza nie tylko nie poprawiła się, ale nawet spadła. Władze Stuttgartu wykonały więc wyrok sądu nakazujący podjąć działania w celu ograniczenia tego trendu. Nie wiem nadal, bo nikt nie potrafi mi wytłumaczyć, jak to jest możliwe, że w Niemczech sądy sprawują władzę wykonawczą. Myślałem że sądy są od rozstrzygania sporów a nie od wprowadzania samorządowych regulacji. No ale oni mają bardziej rozwiniętą demokrację niż my, a zamiast konstytucji mają ustawę zasadniczą. Spróbujcie zmieścić to na koszulce. Przepraszam, dygresja.

Zatem władze Stuttgartu uznały, że skoro wyrzucanie starych diesli z Umweltzone nie działa, to trzeba wyrzucić więcej diesli z Umweltzone. Nie było innego kroku. Ale czekajcie, bo to nie koniec beki.

Teraz przez pół roku władze Stuttgartu będą sprawdzać, czy to coś dało.

Mogę im od razu powiedzieć, czy ta radykalna decyzja coś da. Hola hola, niemieccy przyjaciele, nie tak szybko. Za taką wiedzę płaci się niemało euro. Ale napiszę po polsku, to może nie zrozumieją: dopóki nie otoczy się całego Stuttgartu szklaną kopułą jak w filmie „Simpsonowie”, to nic nie da. Po obrzeżach miasta dalej będą cisnęły balerony 200D i Golfy dwójki 1.6 D, wypuszczając w powietrze całe miriady tlenków azotu, a to powietrze najbezczelniej będzie sobie po prostu przepływało do strefy środowiskowej, przepisy mając zupełnie za nic.

I wtedy, od 1 stycznia 2020 r. władze Stuttgartu podejmą kolejną niepopularną decyzję: wyrzucą z miasta także diesle z Euro 5, z filtrem cząstek stałych. Czyli samochody produkowane w latach 2010-2015. Pięcioletnie samochody przestaną być na tyle ekologiczne, by móc korzystać z miejskiej infrastruktury drogowej. Pojawi się zupełnie nowa sytuacja: będziesz mógł mieć samochód na gwarancji producenta, ale już nielegalny do jeżdżenia.

Zapewne ten odważny krok ku czystszemu powietrzu też nic nie da, i wtedy w 2021 r. władze Stuttgartu będą musiały zakazać także jazdy dieslami z Euro 6. Nie ma już odwrotu, jeśli raz zrobiło się to samo w celu uzyskania innych efektów, trzeba to powtarzać w kółko. Może za którymś razem się uda. Nie słuchajcie Einsteina, to jakiś miastowy mądrala-fizyk. Z takim to trzeba ostrożnie. Pamiętajcie, drodzy niemieccy Freunde: żadne fakty ani prawda nie powinny pozwolić wam zejść z drogi Ideologicznej Słuszności. Śmierć dieslom, które sami produkujecie!

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie